Małgorzata Trzaskowska w osobistym wpisie: Dzisiaj jestem szczęśliwą mamą dwójki dzieci, ale nie zawsze było tak dobrze...

Małgorzata Trzaskowska dodała osobisty wpis na Instagramie. Tak jak wiele innych kobiet w ten sposób odniosła się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji.

W czwartek Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok, że legalna aborcja w przypadku uszkodzenia płodu lub nieuleczalnej choroby, jest niezgodna z konstytucją. Do tej pory ta decyzja jest szeroko komentowana. Głos zabierają także kobiety związane z światem show-biznesu, które nie tylko wyrażają swoje zdanie, lecz także dzielą się skrywanymi do tej pory osobistymi historiami.

Małgorzata Trzaskowska komentuje wyrok TK

Joanna Koroniewska po raz pierwszy wyznała, że kilka razy straciła nienarodzone dzieci, a Olga Frycz porównała swoje zdjęcia sprzed i po ciąży. Teraz na osobisty wpis zdecydowała się także żona Rafała Trzaskowskiego, Małgorzata.

Dzisiaj jestem szczęśliwą mamą dwójki dzieci, ale nie zawsze było tak dobrze... Nadzieja i radość na wiadomość o ciąży, potem coraz to gorsze informacje, aż w końcu dramat, brak nadziei, strach, bezsilność i ból - tak straszny ból, że marzysz o tym żeby zemdleć albo być jak najszybciej poddana narkozie. Jedyna myśl, jaka ci towarzyszy, to aby mieć wszystko jak najszybciej za sobą. Aby cierpienie twoje i nienarodzonego dziecka się jak najszybciej skończyło - napisała na Instagramie.
Zobacz wideo TK ws. aborcji

Podkreśla, że "jedynym ludzkim rozwiązaniem, w każdym takim przypadku, jest jak najszybsza diagnoza i pozostawienie kobiecie wyboru":

TEN WYBÓR leczy z ran szybciej. Tylko kobiety, które przez to przeszły, są w stanie to zrozumieć. Nikt inny. A jest nas wiele, bardzo wiele. Nigdy nie pozwolę na to, aby moje dzieci zostały kiedykolwiek pozbawione tego Wyboru. To my - kobiety - powinnyśmy walczyć teraz i zawsze, wszelkimi środkami. #wspólnotakobiet #wyroknakobiety - podkreśla.
 

Kobiety podziękowały jej za to, że zabrała głos, i jako żona prezydenta stolicy nie boi się odzywać w ważnych kwestiach.