Dariusz Gnatowski nie żyje. Nie wszyscy jednak znali jego wielką pasję. Aktor kochał piłkę nożną

Dariusz Gnatowski zmarł 20 października. Aktor rolą kultowego Boczka w serialu "Świat według Kiepskich" zdobył masę sympatyków. Pasjonował się sportem i kuchnią.

Dariusz Gnatowski zmarł w wieku 59 lat. Krakowski aktor od lat zmagał się z cukrzycą, a ostatnimi czasy miał także problemy z prawidłowym funkcjonowaniem płuc. Nagła śmierć uwielbianego Arnolda Boczka wstrząsnęła wieloma osobami. Nic dziwnego - ludzie pokochali go za rolę w serialu "Świat według Kiepskich". Mało z nich wiedziało o jego pasjach. Dariusz Gnatowski kochał bowiem piłkę nożną i fascynował się kuchnią.

Dariusz Gnatowski pasjonował się piłką nożną

Dariusz Gnatowski pochodził z Zabrza, więc zamiłowanie do piłki nożnej miał we krwi. To były czasy świetności drużyny Górnik Zabrze, a aktor bardzo często uczestniczył w meczach lub je oglądał. Interesował się nie tylko tym sportem.

Nie wyobrażał sobie dnia bez kupienia trzech gazet sportowych w starych czasach - napisał Mateusz Święcicki, komentator Eleven Sports.

Zamiłowanie do piłki nożnej aktora potwierdził także Maks Michalczak.

Dariusz Gnatowski dorastał w Zabrzu, więc piłkę kochał od najmłodszych lat. Po przeprowadzce do Krakowa niejeden raz odwiedził stadion Wisły Kraków.

Ponadto jego pasją było gotowanie. Choć ciężka choroba, jaką jest cukrzyca typu drugiego, ograniczała mu trochę możliwości w kuchni, Dariusz i tak potrafił przyrządzić pyszne jedzenie. Przez dłuższy czas musiał być na restrykcyjnej diecie, ale nawet wtedy znajdował dania, które odpowiadały mu smakowo.

Propaguję dwa nurty: jeden to zdrowe żywienie, czyli kuchnia śródziemnomorska, lekka, oparta na warzywach, a drugi to nasza, polska kuchnia, którą staram się pokazywać, bo jest ona niemniej ciekawa niż wszystkie pozostałe - mówił w rozmowie z walbrzyszek.com.

Ponadto aktor był m.in. współautorem książki "Dieta bez wyrzeczeń", w której chciał zachęcić ludzi do zdrowego stylu życia. Oprócz tego grał także w spektaklu "Słodki drań" o dyrygencie, który nie może poradzić sobie z cukrzycą.