Arnold Boczek do "Świata według Kiepskich" trafił przez przypadek. Jak wspominał postać Dariusz Gnatowski?

Zmarł Dariusz Gnatowski. W jednym z wywiadów wspominał, że rolę Arnolda Boczka w serialu "Świat według Kiepskich" otrzymał zupełnie przypadkowo.

Nie żyje Dariusz Gnatowski. 59-latek był absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie. Największą popularność przyniosła mu rola w "Świecie według Kiepskich", w którym od przeszło dwudziestu lat grał Arnolda Boczka.

Dariusz Gnatowski nie żyje. Rolę w "Świecie według Kiepskich" otrzymał przypadkiem

Dariusz Gnatowski zmarł 20 października, a Polacy mogą kojarzyć go głównie z roli sympatycznego Arnolda Boczka z produkcji Polsatu. W jednym z wywiadów wspomniał, że w obsadzie "Świata według Kiepskich" znalazł się przez przypadek. W rozmowie z "Tele Tygodniem" zdradził, jak do tego doszło.

Mój kolega jechał do Warszawy na casting i zaproponował, żebym mu towarzyszył. Na planie serialu potrzebowali do epizodu faceta. Wypatrzył mnie reżyser Okił Khamidow i zaprosił na zdjęcia do "Świata według Kiepskich". Po kilku dniach dowiedziałem się, że dostałem rolę Arnolda Boczka" - mówił aktor.

Dariusz Gnatowski jako Arnold Boczek

Okazuje się, że Gnatowski do swojej roli podchodził z dużym dystansem, jednak jak najlepiej starał się oddać postać serialowego Boczka.

Wolałbym być kojarzony na przykład z Kaczorem Donaldem, on jest bardziej popularny od Boczka, przynajmniej na świecie. To taki żart. A serio, nie wybiera się postaci, które się gra. Publiczność mnie zna jako Boczka, pod tym przezwiskiem, więc trudno z tym walczyć. Jestem aktorem, który kreuje postaci. Dla części publiczności, która traktuje bardzo poważnie telewizję, to ja nazywam się Arnold Boczek, mieszkam we Wrocławiu przy ulicy Ćwiartki ¾. Ale mnie to nie przeszkadza - ja jestem kimś innym - odpowiedział aktor w rozmowie z walbrzyszek.com.

W dalszej części wywiadu stwierdził, że ceni swojego serialowego bohatera, z którym ma kilka wspólnych cech.

Można powiedzieć, że mamy pewne wspólne cechy - człowieka, bohatera, ale to są zupełnie inni ludzie. Boczek ma taką sympatyczną konotację, która bierze się z tego, że on trochę przypomina Kubusia Puchatka - czyli dobre serduszko i mały rozumek. Ludzie lubią takie postacie - myślę, że on zaskarbia sobie publiczność takimi cechami - dodał.

Jak wspominacie jego postać?

Zobacz też: Dariusz Gnatowski nie żyje. Gwiazdy żegnają zmarłego aktora. Andrzej Grabowski, Piotr Cyrwus dodali poruszające wpisy

Zobacz wideo Andrzej Grabowski uważa, że powróciła cenzura