52-letnia Joanna Przetakiewicz prawi o samoakceptacji. Internauta: Te zdjęcia temu zaprzeczają. Odpowiedziała

Joanna Przetakiewicz zamieściła na Instagramie obszerny post, w którym przekonywała, że najważniejsza cecha kobiety to urok osobisty. Przy okazji pokazała też swoje długie nogi, za co oberwało jej się od fanów.

Joanna Przetakiewicz ma ostatnio powody do radości. Pod koniec września wzięła ślub z Rinke Rooyensem, a kilka dni później młoda para wyprawiła wesele w luksusowym hotelu w Grecji. Świeżo upieczona żona podzieliła się z fanami zdjęciami z ceremonii oraz pokazała nietypowe prezenty, które dostała od gości. Przetakiewicz niedawno zdradziła, że dodała do swojego nazwiska drugi człon, a jej nowe inicjały przypominają nieco te, którymi posługuje się Jennifer Lopez.

Zobacz też: Joanna Przetakiewicz po ślubie z ukochanym zmieniła nazwisko. Inicjały prawie jak u Jennifer Lopez. Brzmi światowo!

Dyrektor kreatywna marki La Mania na co dzień skupia się także na wspieraniu działalności kobiet. W 2019 roku powołała do życia projekt "Era Nowych Kobiet", w którym namawia fanki do niezależności i rozwijania umiejętności. Najnowszy post, który pojawił się na instagramowym profilu Przetakiewicz, promuje właśnie model kobiety spełnionej i znającej własną wartość.

Zobacz też: Joanna Przetakiewicz i Rinke Rooyens ujawnili nieznane szczegóły ze swojego wesela. Nawiązali też do Kayah

Joanna Przetakiewicz eksponuje pośladki i mówi o samoakceptacji kobiet. Fani poruszeni

Joanna Przetakiewicz zamieściła w Internecie dwa zdjęcia, na których pozuje w obcisłym body, asymetrycznej czarnej kurtce i wysokich połyskujących kozakach. Choć na fotografiach wyeksponowane są pośladki celebrytki oraz jej długie nogi, Joanna zapewnia, że to nie figura świadczy o wartości kobiety:

Często pytam mężczyzn jaką cechę uznają w kobietach jako najbardziej atrakcyjną. I wiecie co? To wcale nie długie nogi czy super biust. To urok osobisty i radość życia. Kochanie siebie i innych. Kobieta z wiekiem nie staje się przezroczysta, tylko bardziej wyrazista. Mówię to często, od kiedy skończyłam 50 lat i będę powtarzać dla utrwalenia - przyznała w opisie.

Przetakiewicz nawoływała do samoakceptacji i przyznała, że kobiece skrzydła są często podcinane przez najbliższych:

Polki na całym świecie są uznane za ultra kobiece,[…] Mówmy tak i my. […] A nie - jestem za chuda, za gruba, za wysoka, za niska, jakaś taka nijaka.[...] Skąd my to znamy? Z lustra lub od przyjaciółek. Nawet największa bzdura często powtarzana staje się faktem. […] Znam parę mistrzyń w tej toksycznej dziedzinie. Pytam - po co się truć?? Zamiast odetchnąć i cieszyć się sobą bez biczowania – zachęcała żona Rinke Rooyensa.
 

Internauci docenili zarówno feministyczne przesłanie, jak i fotografię, na której Przetakiewicz pokazuje swoje idealne ciało:

Co za buty, co za tyłek.
Cudowne słowa. I look.
Masz tę moc, kobieto.

Niestety, zdaniem niektórych odważne zdjęcia gryzą się z tezą, według której największym atutem kobiety jest jej "urok osobisty" i "radość życia":

Tylko, że te zdjęcia temu zaprzeczają, pokażmy radość ducha, nie długie nogi - bardzo atrakcyjne zresztą.
To po co te nogi wystawiłaś - dopytywali internauci.

Joanna odpowiedziała na zaczepki, a z jej komentarza wynika, że najwyraźniej nie przejmuje się kąśliwymi uwagami:

Raz z nogami, raz bez - powiedziała gwiazda.

Zobacz też: Joanna Przetakiewicz pokazała drugą suknię ślubną. Wyglądała w niej pięknie, ale my patrzymy na dodatki

A Wy podzielacie spostrzeżenia internautów i zgadzacie się z tym, że eksponowanie idealnej sylwetki i tekst o samoakceptacji nie idą ze sobą w parze?

Zobacz wideo Joanna Przetakiewicz pokazała nagranie ze swojego ślubu z Rinke