Zapytaliśmy Ilonę Felicjańską o film Dody. W mocnych słowach oceniła modelki. "Wyjeżdżają i psują opinię" [PLOTKERSI]

Ilona Felicjańska wystąpiła w "Plotkersach". Była modelka oceniła działalność dzisiejszych modelek. Odniosła się do filmu Dody - "Dziewczyny z Dubaju".

Ilona Felicjańska przygodę z show-biznesem rozpoczęła na początku lat 90. Była modelką i II wicemiss Polonią. Dzisiaj skupia się głównie na życiu rodzinnym i pisaniu książek. Ostatnio wystąpiła w programie Plotka - "Plotkersi", w którym poruszyła z prowadzącą kilka ważnych tematów. Ilona skrytykowała podejście dzisiejszych modelek do zawodu. Odniosła się również do kariery po "Top Model".

Zobacz wideo

Ilona Felicjańska komentuje pracę "modelek"

Celebrytka została zapytana przez reporterkę Plotka, czy kiedykolwiek spotkała się z sytuacją, że dostała niejednoznaczną propozycję pracy w krajach Arabskich. Ilona starała się uniknąć odpowiedzi, a w ostrych słowach oceniła większość dzisiejszych modelek.

Ja bym się zastanowiła, czy na pewno każdą dziewczynę należy nazywać modelką. Dla mnie modelka to jest osoba, która jest w dobrej agencji, robi dobre reklamy, jest na okładkach magazynów i chodzi w dobrych pokazach. Niestety, jest tak, że modelki traktuje się trochę z przymrużeniem oka, albo wręcz je się krytykuje, właśnie dlatego, że są też takie dziewczyny, które po jednej sesji nazywają się modelkami, albo wyjeżdżają właśnie i psują opinię - stwierdziła.

Felicjańska dodała również, że drogę na skróty wybierają uczestnicy "Top Model", a sam program poza jurorami z modą ma niewiele wspólnego.

Z modą związany ma chyba głównie tytuł i ewentualnie, gdyby się doszukiwać, może Marcina Tyszkę, który jest świetnym fotografem i Dawida, który robi kolekcje mody oraz panią Sokołowską, która jest najlepszym choreografem pokazów. To jest związane z modą. Są piękne obrazki, piękne zdjęcia, ale nie zapominajmy, że to jest show. To jest program, który ma przyciągnąć widza i ma zarobić pieniądze. Nie śledzę tego programu aż tak dokładnie, ale obawiam się, że tych "tap madl" z tego programu nie ma aż tak wiele. Oczywiście, można osiągnąć jakiś sukces i czerpać z tego, że się w tym programie było, ale to jest kolejna droga na skróty. Ten program pokazuje, że modelka musi pewne rzeczy robić, że musi się rozebrać, że musi pokazać biust. Nie, nie musi. To jest jej wybór. Nie róbmy wody z mózgu młodym dziewczynom, że one muszą to robić, bo zaraz dojdzie do tego, że ona musi przespać się z fotografem, żeby mieć piękne zdjęcia.

W tym momencie warto jednak wspomnieć o kilku dziewczynach, które dzięki programowi karierę modelingową faktycznie rozpoczęły. Wystarczy przejrzeć ścieżkę zawodową Karoliny Pisarek, Katarzyny Szklarczyk i Darii Zhaliny - niektóre z nich są świetnymi fotomodelkami. 

ZOBACZ TEŻZapytaliśmy Karolinę Pisarek o konflikt z Joanną Krupą. Emocje wzięły górę i pojawiły się łzy [PLOTKERSI]