Iga Świątek to nadzieja polskiego tenisa i "druga Agnieszka Radwańska". Ma 19 lat i ogromny sukces na koncie

Iga Świątek we wtorek pokonała Martinę Trevisan 2:0 i po raz pierwszy awansowała do półfinału turnieju wielkoszlemowego. Kim jest 19-latka, która podbija świat tenisa?

Iga Świątek dostała się do półfinału wielkoszlemowego turnieju Rolanda Garrosa. We wtorek w dwóch setach pokonała Włoszkę Martinę Trevisan 6:3, 6:1. Wcześniej 19-latka zmierzyła się z inną konkurentką - Rumunkę Simonę Halep i również wyszła z tego obronną ręką. Kim jest dziewczyna, która w zastraszającym tempie podbija świat sportu?

Iga Świątek - kim jest "nadzieja polskiego tenisa"?

Iga Świątek urodziła się w 2001 roku w Warszawie. Do tej pory jej największym sukcesem było zwycięstwo w turnieju Junior Wimbledon 2018 oraz triumf w juniorskim French Open 2018 w grze podwójnej. Już wtedy była nazywana "nadzieją polskiego tenisa" i teraz zdecydowanie potwierdziła, że te słowa są w pełni zasadne.

 

Dziewczyna już w wieku 5 lat przejawiała chęci do licznych aktywności. Najpierw to jej siostra, Agata uczęszczała na zajęcia tenisa, jednak szybko okazało się, że kilkuletnia Iga również ma ochotę spróbować swoich sił na korcie. Ojciec utalentowanej tenisistki jest wioślarzem i to właśnie on zaraził ją pasją do sporu. Tomasz Świątek występował m.in. na Igrzyskach Olimpijskich w Seulu. 

Iga Świątek - co robi w wolnym czasie?

Iga Świątek rzadko dzieli się szczegółami ze swojego prywatnego życia - zazwyczaj na jej koncie na Instagramie pojawiają się zdjęcia z kortu tenisowego. W wywiadzie dla "Redbulla" zdradziła jednak, że w wolnych chwilach lubi słuchać muzyki, a zwłaszcza rocka. Sama także chciałaby nauczyć się gry na ukulele i liczy, że wkrótce jej się to uda. Wiadomo także, że do ulubionych filmów zalicza te, w których gra... Sandra Bullock.

Uwielbiam Pearl Jam, oglądałam ich kilka koncertów, Eddie Vedder jako wokalista jest świetny, ma w sobie tyle energii, że ciężko oderwać wzrok. Lubię też Pink Floyd, bo… wiadomo, zespół legenda, Red Hot Chilli Peppers, Amy Winehouse. Ale można powiedzieć, że moja przygoda z rockową muzyką zaczęła się od Coldplay, to był mój pierwszy zespół, który naprawdę polubiłam. Z filmów najczęściej coś z Sandrą Bullock, która od zawsze jest moją ulubioną aktorką.
 

Gratulujemy wtorkowego zwycięstwa!

Zobacz też: Czyją następczynią ma szansę zostać Iga Świątek? Odpowiedź na pytanie z programu "Milionerzy"

Zobacz wideo "Świątek wyciągnęła z US Open wszystko, co się dało. Hurkacz rozczarowaniem"