"Top Model". Marianna Kowalewska pomagała przy sesji - stomia stała się inspiracją

Marianna Kowalewska w środowym "Top Model" była gościem i pomagała jednej z grup. Aktorka znana z serialu "Pułapka" z powodu choroby układu pokarmowego jest stomiczką. Nie tylko wspierała początkujących modeli, ale i podzieliła się z nimi swoją trudną historią.

Za nami piąty odcinek "Top Model", w którym jak zawsze nie brakowało emocji. Tym razem uczestnicy musieli zmierzyć się ze swoją nagością i pozować przed obiektywem Marcina Tyszki. Jednak zanim przeszli do profesjonalnych sesji mieli do wykonania zadanie, którego nagrodą była okładka w magazynie Glamour. Co musieli zrobić? Uczestnicy pozowali grupowo, poruszając przy tym bardzo ważny społeczny temat. Jednej z grup pomagała Marianna Kowalewska, aktorka znana z serialu "Pułapka". Nie tylko wspierała początkujących modeli, ale i podzieliła się z nimi swoją trudną historią. Aktorka z powodu choroby układu pokarmowego jest stomiczką.

 

ZOBACZ TAKŻE: "Top Model". Weronika rozczarowała Krupę. Kto odpadł z "Top model"? Faworyt jurorów

"Top Model". Gościem była Marianna Kowalewska

Marianna Kowalewska zmagała się z bardzo poważną chorobą układu pokarmowego - wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego, które wyniszczyło jej organizm. Aktorka nie mogła normalnie jeść i nie miała siły do życia, a sama choroba była także niezwykle trudnym czasem dla całej rodziny. Nieunikniona w przypadku tej choroby okazała się stomia, czyli chirurgicznie utworzona w ścianie brzucha nowa droga wypróżniania.

Miałam szesnaście lat. Zaczęło się od niewinnego bólu brzucha. Pierwszy lekarz, do którego poszłam, podejrzewał nowotwór jelita grubego. Po serii kolejnych badań zdiagnozowano wrzodziejące zapalenie jelita grubego. W tym czasie akurat zmieniałam szkołę - gimnazjum na liceum. W nowe środowisko weszłam z toną silnych leków, przestraszona, wykluczona... Moje wspomnienia z liceum to głównie szpital, nieustannie zmieniające się sposoby leczenia i smutek. Dużo smutku - czytamy w wywiadzie udzielonym dla "Vivy!"

To właśnie grupa Marianny zdecydowała się na zaprezentowanie na sesji problemu braku akceptacji w społeczeństwie i wykluczeniu osób chorych. Uczestnicy mieli charakteryzację, która pokazywała "mankamenty" ludzkiego ciała. Werdyktem jurorów wygrali sesję, a okładkę Glamour już niedługo będziemy mogli zobaczyć w sklepach.

 

Czym jest stomia?

Po pierwsze stomia nie jest chorobą - wynika z połączenia jelita z powierzchnią ciała. Podczas zabiegu usuwana jest część chorego jelita, natomiast zdrowa łączona jest ze ścianą brzucha. Stomicy nie mogą kontrolować momentu wypróżniania, ponieważ zwieracz nie zamyka ujścia jelita grubego. Treść pokarmowa gromadzona jest w specjalnym worku (przyklejonym do brzucha), który wymaga opróżniania. Średnica stomii wynosi najczęściej kilka centymetrów, a wyglądem przypomina błonę śluzową ust. Nie sprawia ona także bólu, ponieważ nie jest unerwiona. 

Marianna Kowalewska o stomii

Stomików w Polsce żyje ponad 50 tysięcy. Marianna Kowalewska jakiś czas temu szczerze wspomniała, że to właśnie stomia uratowała jej życie:

Cała choroba trwała prawie cztery lata. Wrzodziejące zapalenie jelita. Dla mnie ciało było wtedy bólem. Po prostu. Takie poczucie, że już więcej fizycznie nie zniesiesz. Stomia i operacja to była jedyna opcja, która uratowała mi życie. Ludziom wydaje się, że stomia przekreśla wszystko. Szczerze? Nie ma jednej rzeczy, której nie mogłabym robić: praca, podróże, sport, miłość
Zobacz wideo Klaudia El Dursi z "Top Model" zakręciła "Kołem Plotka"