Wujek Anny Cieślak komentuje jej zaręczyny z Edwardem Miszczakiem. Zareagował na docinki dotyczące różnicy wieku

Związek Anny Cieślak i Edwarda Miszczaka prawdopodobnie wkroczył na wyższy poziom. Wujek aktorki, Bronisław Cieślak, skomentował doniesienia o ich zaręczynach.

Pierwsze informacje o tym, że Anna Cieślak i Edward Miszczak są parą, pojawiły się na początku tego roku. Wiadomo jednak, że spotykali się już od kilku miesięcy. Oboje rzadko wypowiadają się na temat swojej relacji, mimo to ich związek budzi niemałe emocje. Wszystko głównie przez to, że dzieli ich ponad 20 lat. Ostatnio pojawiły się także spekulacje, że dyrektor programowy TVN oświadczył się ukochanej. Nie odnieśli się do tego, jednak na palcu aktorki pojawił się pierścionek.

Anna Cieślak i Edward Miszczak są zaręczeni? Wujek aktorki komentuje

Jak wspomnieliśmy, zakochani niechętnie mówią o tym, co ich łączy. Za to możemy liczyć na wujka aktorki, Bronisława Cieślaka. Serialowy porucznik Borewicz co jakiś czas komentuje związek Cieślak i Miszczaka. Tym razem odniósł się do ich zaręczyn. Jeszcze nie dostał zaproszenia na ślub, a zakochani nie potwierdzili mu osobiście, że planują założyć rodzinę, mimo to nie ukrywa swojej radości:

Ależ życzę im wszystkiego dobrego! Ja jestem łagodny dla świata i wszystkim dobrze życzę. Im też - powiedział w rozmowie z "Super Expressem".

Edward i Miszczak i Anna CieślakEdward i Miszczak i Anna Cieślak KAPIF.pl

Wujek aktorki od początku im kibicuje. Nie widzi problemu w tym, że jego bratanica jest nieco młodsza od ukochanego. W rozmowie z tabloidem odniósł się do różnicy wieku, jaka ci dzieli. 76-latek zażartował, że "65-letni Miszczak to przy nim junior".

Nie wiek jest ważny, tylko miłość. I miłość w życiu liczy się najbardziej - podkreślił.
Zobacz wideo Anna Cieślak o podejściu do dzieci

Jak się dowiedzieliśmy, do zaręczyn miało dojść na początku miesiąca we Francji. Aktorka mocno chroni prywatności i nie chce, by inni myśleli, że związek z Miszczakiem wpływa na jej zachowanie i pozycję w branży. Mimo to jej koledzy i tak wymyślili dla niej ksywkę. Więcej przeczytacie o tym TUTAJ.

Więcej o: