Edward Miszczak skomentował odejście Magdy Mołek i Kingi Rusin z TVN-u. "Nie da się w necie robić telewizji"

Edward Miszczak odniósł się do odejścia ze stacji TVN dwóch cenionych prezenterek - Magdy Mołek i Kingi Rusin. W mocnych słowach podsumował ich nowe drogi zawodowe.

Edward Miszczak rzadko komentuje doniesienia prasy i stara się chronić swoje życie prywatne. Niedawno jednak nieco się przełamał i opowiedział o swojej miłosnej relacji. W obszernym wywiadzie z Renatą Kim przyznał, że jest w szczęśliwym związku i po śmierci żony stara się ułożyć swoje życie na nowo. 65-latek nie zdradził jednak, czy wybranką jego serca jest Anna Cieślak. Pierwsze plotki o związku dziennikarza i aktorki pojawiły się w kwietniu 2020 roku, jednak jak dotąd żadna ze stron nie potwierdziła doniesień prasy bulwarowej.

Zobacz też: Edward Miszczak po raz pierwszy opowiedział o nowym związku! "Jestem z nią bardzo szczęśliwy"

W wywiadzie udzielonym tygodnikowi "Newsweek" Miszczak wiele miejsca poświęcił sferze zawodowej. W ostatnim czasie współpracę z TVN zakończyły osoby uważane za "twarze stacji". W sierpniu media obiegła informacja zawodowych zmianach u Magdy Mołek. Jej program "W roli głównej" nie pojawił się w jesiennej ramówce TVN Style, o czym dziennikarka dowiedziała się z prasy. 44-latka postawiła na niezależność i założyła własny kanał na YouTube. Nie mniejsze zdziwienie wśród widzów wywoływało odejście Kingi Rusin z "Dzień dobry TVN" oraz pożegnanie Justyny Pochanke z serwisem "Fakty".

Zobacz wideo Edward Miszczak o Piotrze Woźniaku-Staraku: "Człowiek dotknięty palcem bożym"

Edward Miszczak o odejściu Magdy Mołek i Kingi Rusin z TVN

O istotnych zmianach w zespole TVN-u opowiedział jego dyrektor programowy. Miszczak przyznał, że firma nie zmusza nikogo do współpracy:

Nie jesteśmy niewolniczą firmą, jeśli ktoś chce działać na innym polu, nie możemy go zatrzymać.

Dziennikarz zauważył również, że Magda Mołek postanowiła rozwinąć skrzydła w specyficznym segmencie mediów, czyli Internecie:

Magda wybrała drogę bardzo trudną. Różnica pomiędzy youtuberem a gwiazdą telewizji jest ogromna. Nie da się w necie robić telewizji. Bardzo często gwiazdy telewizji nie wiedzą, na co się piszą. Wydaje się im, że będą miały więcej swobody, że wszystko będzie zależało od nich.

Dodał również, że cenił współpracę z prezenterką, a także proponował jej pomoc w tworzeniu kanału na YouTube:

Czy żal mi odejścia Magdy Mołek? Absolutnie tak, bo pracowaliśmy razem wiele lat. Czy ona ma do mnie żal? Pewnie ma, że nie znalazłem dla niej czegoś, co by było dla niej atrakcyjne. Mogła zrobić z nami YouTube, ale chciała sama. Dziś w każdej redakcji trwa dyskusja, do kogo należą media społecznościowe. Czy do osoby, która je firmuje, czy redakcji. Powołaliśmy departament, który dostosowuje gwiazdorskie kontrakty na wzór tych amerykańskich. Nie wszystkim to się podoba.

Edward Miszczak wspomniał także o odejściu Kingi Rusin z programu śniadaniowego stacji. Zapowiedział jednak, że zamierza zrealizować z dziennikarką nowe projekty:

Kinga Rusin odeszła z "Dzień dobry TVN", ale bardzo ją cenimy i mamy nadzieję, że razem znajdziemy jakiś format, który będzie dla niej lepszy niż pasmo śniadaniowe, gdzie ludzie poszukują innych postaw

Magda Mołek związana była ze stacją TVN od 2004 roku, a Kinga Rusin współtworzyła śniadaniówkę przez 15 lat.

Zobacz wideo Edward Miszczak o Piotrze Woźniaku-Staraku: "Człowiek dotknięty palcem bożym"