Maja Ostaszewska na Festiwalu Filmowym w Wenecji o krok od wpadki. Wszystko przez bardzo głęboki dekolt

Maja Ostaszewska bryluje na czerwonym dywanie podczas Festiwalu Filmowego w Wenecji. Polska aktorka o mały włos nie zaliczyła modowej wpadki.

Obecnie w Wenecji trwa Festiwal Filmowy, na którym to bryluje nasza polska reprezentacja. Przypomnijmy, że w wśród 18 filmów walczących o nagrodę główną, jaką jest statuetka Złotego Lwa, znalazła się rodzima produkcja Małgorzaty Szumowskiej: "Śniegu już nigdy nie będzie". Dzięki temu na czerwonym dywanie wśród światowych gwiazd możemy spotkać wcześniej wspomnianą już reżyserkę, Weronikę Rosati, a także Maję Ostaszewską. Ta druga była bliska zaliczenia sporej wpadki podczas pozowania. Wszystko przez jej kreację z bardzo głębokim dekoltem. 

ZOBACZ TEŻ: Cate Blanchett oklaskuje Weronikę Rosati na Festiwalu Filmowym w Wenecji! Aktorka zachwyciła publiczność

Maja Ostaszewska na Festiwalu Filmowym w Wenecji 

Polskie gwiazdy doskonale prezentują się na światowych salonach, z czego oczywiście jesteśmy dumni. W końcu ścianka na Festiwalu Filmowym w Wenecji to wielki prestiż w porównaniu do rodzimych bankietów. Maja Ostaszewska tego dnia postawiła na klasyczny biały garnitur, jednak nie obyło się bez odważnych akcentów. Marynarka, którą włożyła tego dnia aktorka miała duży, spiczasty dekolt, który odsłaniał sporo ciała. Stylizacja okazała się na tyle kontrowersyjna, ponieważ aktorka pod spodem nie miała kompletnie nic, dzięki czemu pokazała fotoreporterom kawałek piersi. Jeden fałszywy krok i mogło skończyć się to wielką wpadką, jednak na szczęście tak się nie stało. Maja Ostaszewska skupiła uwagę zgromadzonych fotoreporterów, czemu nie ma się co dziwić. Wyglądała odważnie i pięknie. 

Maja OstaszewskaMaja Ostaszewska East News

Podoba wam się jej stylizacja? 

ZOBACZ TEŻ: Polacy na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji. Ostaszewska postawiła na odważny komplet. Rosati zachowawczo ale pięknie

Zobacz wideo Weronika Rosati pokazała zakulisowe nagrania z Wenecji