Hubert Urbański świętuje 21. urodziny "Milionerów" wielkim tortem i zdjęciem z młodości. Fani: "Cud, miód i malina"

Prowadzący kultowy program nie krył radości. "Dziękuję wszystkim, którzy nam towarzyszyli przez ten wspaniały czas!" - przyznał w opisie zdjęcia.

Hubert Urbański to jedna z głównych twarzy stacji TVN. W 1999 roku prezenter pierwszy raz zasiadł na krześle prowadzącego program "Milionerzy", oparty na brytyjskiej licencji teleturnieju "Who Wants to Be a Millionaire?". Ogromna popularność formatu na Wyspach Brytyjskich sprawiła, że program zrealizowano w ponad 100 państwach świata. W Polsce urósł on do rangi kultowego, a wielu widzów nie wyobraża sobie wieczorów bez pytań zadawanych uczestnikom przez Urbańskiego. Prowadzący pochwalił się niedawno na swoim Instagramie, że wrócił na plan teleturnieju i razem z ekipą przygotowuje się do jesiennej ramówki stacji. Nie obyło się bez kontrowersji związanych z brakiem maseczki na planie.

Zobacz też: Hubert Urbański wrócił na plan "Milionerów". Zdjęciem podpadł fanom. Poszło o maseczkę

Hubert Urbański świętuje 21. rocznicę emisji pierwszego odcinka „Milionerów”. Pokazał zdjęcie z początków kariery

Nagrywanie kolejnych odcinków to nie jedyny powód do świętowania. Urbański wstawił na instagramowy profil zdjęcie wielkiego tortu z okazji 21. urodzin "Milionerów":

Wczoraj minęło dokładnie 21 lat od pierwszej emisji Milionerów w TVN - oczko! Dziękuję wszystkim, którzy nam towarzyszyli przez ten wspaniały czas! - czytamy w opisie zdjęcia.

Prezenter przy okazji pokazał fotografię zrobioną na początku jego przygody z "Milionerami". Pod zdjęciem młodego Huberta Urbańskiego posypały się komentarze pełne zachwytów i gratulacji. Fani nie mogli oderwać od wzroku od wystrojonego w garnitur prowadzącego:

Jaki przystojny. Wtedy i teraz. Cud, miód i malina.
Człowiek z piękną twarzą.
Wszystkiego dobrego. Jest Pan Najlepszym Prowadzącym Milionerów i niech tak zostanie.

My również przyłączamy się do gratulacji i życzymy kolejnych sukcesów.

Zobacz wideo Tego nie da się 'odzobaczyć', czyli wpadki telewizyjne, które zapamiętamy na długo