Magda Mołek przeżyła traumę, gdy była nastolatką. "Nikomu jeszcze o tym nie opowiadałam"

Po rezygnacji z prowadzenia programu w telewizji śniadaniowej Magda Mołek skupiła się na prowadzeniu kanału na YouTube. Niedawno udzieliła wywiadu koleżance po fachu.

Magda Mołek w 2019 roku zrezygnowała z prowadzenia programu śniadaniowego "Dzień Dobry TVN" i jednocześnie zdecydowała się na rozwijanie swojego kanału w serwisie YouTube. Ostatnio udzieliła wywiadu innej jutuberce, w rozmowie z którą wyjaśniła między innymi, skąd wziął się u niej feminizm. 

Przypomnijmy, że jakiś czas temu z anteny TVN Style zniknął program Magdy Mołek "W roli głównej", a o utracie pracy dowiedziała się z mediów.

Magda Mołek przeżyła traumę w dzieciństwie 

Dziennikarka opowiedziała Malinie Błańskiej o traumatycznym wydarzeniu z przeszłości, które wpłynęło na jej dalsze życie. Jak sama przyznała, o zajściu w wieku czternastu lat jeszcze nikomu nie opowiadała. 

Nikomu jeszcze o tym nie opowiadałam. To była chyba ósma klasa szkoły podstawowej. Po lekcjach poszłyśmy z moją przyjaciółką do perfumerii. Przechodziłyśmy obok jednego z kościołów w mojej rodzinnej Legnicy. Siedziała tam grupka pijaczków, zostałyśmy zaczepione. Miałyśmy 14 lat, któryś z nich rzucił inwektywą w naszą stronę, a ja odpyskowałam. Ci panowie zamilkli, a my poszłyśmy dalej. Mija moment, ktoś mnie ciągnie za ramię, obraca i z całej siły uderza w twarz. Ten człowiek odchodzi w milczeniu, a ja przypominam sobie, że to jeden z tych ludzi, którzy tam siedzieli. Stałam sama z tym piekącym policzkiem - wyznała Mołek.

Przy okazji Magda podkreśliła, że nie bez powodu od lat jest feministką.

Badania mówią jasno: jest konkretna grupa mężczyzn, która uważa, że kobieta jest przedmiotem. (...) To jest kod kulturowy, dlatego tak ważne jest to, żeby zmienić narrację. Trzeba kobiety zmienić i mówić im, że mamy być solidarne - twierdzi dziennikarka.

Nie obyło się oczywiście bez apelu do wszystkich kobiet. Magda doskonale wie, jak ważna jest solidarność i zdaje sobie sprawę z istniejącej ciągle konieczności wprowadzenia zmian w społeczeństwie.