Kim Kardashian i Kanye West rozstali się? "Musiała odejść". Celebrytka miała dosyć upokorzenia

Zagraniczna prasa donosi, że Kim Kardashian podjęła ostateczną decyzję o zakończeniu małżeństwa z Kanyem Westem. Teraz najważniejsze są dla niej dzieci.

Od kilku tygodni amerykańskie tabloidy żyją dramatem swojej ulubienicy Kim Kardashian oraz jej męża Kanyego Westa. Przypomnijmy, że wszystko zaczęło się od wystąpienia amerykańskiego rapera, który zdecydował się kandydować na urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych. 43-latek ze łzami w oczach opowiedział, że razem z ukochaną myśleli o aborcji pierwszego dziecka. Później na jego koncie na Twitterze pojawiła się lawina wpisów, w których sugerował m.in. że Kim oraz jej matka Kris Jenner chcą go ubezwłasnowolnić. Gwiazda reality show w końcu miała powiedzieć "dosyć" i jak twierdzą zagraniczne media, odeszła od miłości swojego życia.

Zobacz wideo Kontrowersyjne zachowania Kanye Westa. Artysta zmaga się z chorobą dwubiegunową

Kim Kardashian zakończyła związek z Kanyem Westem?

Kanye West nigdy nie ukrywał, że cierpi na chorobę afektywną dwubiegunową. Na portalu mp.pl czytamy, że "charakteryzuje się ona występowaniem epizodów depresji, manii/hipomanii lub epizodów mieszanych. Pomiędzy tymi epizodami zwykle występują okresy remisji, tj. całkowitego braku objawów lub utrzymywania się nielicznych objawów o niewielkim nasileniu". Kim od samego początku wspierała Westa i była przy nim w ciężkich momentach. Jednak w końcu zdecydowała się odejść. To wszystko przerosło Kardashiankę.

Kim kocha Kanye, ale nie wie co robić i czuje się uwięziona. Ma mu dużo do powiedzenia. Ma dość - czytamy w najnowszym wydaniu "WHO".

Zagraniczny tabloid donosi, że gwiazda zdecydowała się na rozwód, mimo że Kanye jest miłością jej życia.

Kardashian myśli o Kanye jako o miłości swojego życia, ale przebywanie w jego pobliżu nie jest zdrowe dla niej teraz i nie jest zdrowe dla ich dzieci. Mówi, że musiała odejść.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Kim Kardashian opublikowała oświadczenie. Tłumaczy w nim zachowanie Kanye Westa. "Ta choroba wpłynęła na nasze życie"

Teraz najważniejsze są dla niej dzieci - North, Chicago, Psalm oraz Saint.

Kobiety Kardashianów wspierają swoich mężczyzn, ale Kim jest także zaciekłym obrońcą tego, co jest jej drogie: przede wszystkim swoich dzieci. Nadszedł czas, aby wykonać prawdziwą pracę, aby wszyscy byli zdrowi i ruszyli naprzód - mówi informator "WHO".

Myślicie, że to już naprawdę koniec? Czy czeka nas jeden z największych rozwodów w Hollywood?