Maja Plich zaszalała z kolorową wakacyjną fryzurą. Jest jednak skutek uboczny: Gratis skóra twarzy naciągnięta maksymalnie

Maja Plich chyba nie może zdecydować się na docelowy kolor włosów. Żona znanego polskiego detektywa najpierw postawiła na ognistą czerwień, później na lekko zgaszony róż, a teraz? Sami zobaczcie!

Maja Plich wybrała się na rodzinny urlop. Razem ze swoim mężem, Krzysztofem Rutkowskim oraz małym synkiem spędzają czas w słonecznej Grecji i relacjonują zagraniczny wyjazd w mediach społecznościowych. Kilka dni temu żona popularnego detektywa zapowiedziała fanom niespodziankę. Oto ona! Trzeba przyznać, że Maja zaszalała z fryzurą

Maja Plich z warkoczykową tęczą na głowie

Jeszcze dwa dni temu Maja, jak sama przyznała na Instagramie, siedziała na plaży i rozmyślała, co by tu zmienić w swoim życiu. Skoro jest i nadal chce być wierna uczuciom i wykonywanemu zawodowi, zdecydowała się jedynie na wizerunkową metamorfozę. Choć w tym przypadku słowo "jedynie" jest chyba mało adekwatne. Licencjonowana pani detektyw jest aktualnie na wakacjach w Grecji. Czyżby to właśnie letnie klimaty zainspirowały ją do tak odważnego posunięcia? Plich zaszalała z fryzurą i pokazała efekty swoich rozmyślań w mediach społecznościowych. Na jej głowie można zobaczyć dużo kolorowych warkoczyków. 

Siedziałam, myślałam i oto efekt. Jestem ciekawa, jak Wam się podoba. Jak szaleć to na kolorowo. Jak człowiek stały w uczuciach, to coś trzeba zmieniać w życiu - czytamy we wpisie Mai. 
 

Celebrytka wspomniała również o efekcie ubocznym fryzury, czyli darmowym liftingu. Mocno spięte włosy zadziałały niczym ręka chirurga plastycznego i naciągnęły skórę twarzy. 

Gratis skóra twarzy naciągnięta maksymalnie i zmarszczek nie ma, ale coś czuję, że trochę pocierpię. Miał ktoś z Was takie warkoczyki? Jeśli tak, to długo odczuwalny jest dyskomfort? - pyta zmartwiona pani detektyw. 

Podoba Wam się w takim wydaniu?

Zobacz wideo Jak relację z Rutkowskim wspomina Wodzianka?