Marta Linkiewicz znowu zaszalała z fryzurą. Patocelebrytka ma na głowie... serduszka! "Czułam się jak zupa pomidorowa"

Marta Linkiewicz postanowiła urozmaicić swoją bardzo krótką fryzurę. Przy okazji opowiedziała o przyczynach swojej spektakularnej metamorfozy.

O Marcie Linkiewicz zrobiło się głośno dobrych kilka lat temu, gdy ta na Snapchacie wulgarnie relacjonowała seks, jaki miała uprawiać z amerykańskimi raperami w autokarze. Od tamtej pory dziewczyna zbierała coraz to większą liczbę obserwatorów, dzięki czemu już na dobre stała się gwiazdą mediów społecznościowych. Znana ze swojego zamiłowania do imprez i alkoholu celebrytka ponad rok temu zdecydowała się poświęcić walką MMA. Od tamtej pory regularnie trenuje, nie pije alkoholu, dzięki czemu schudła kilkanaście kilogramów. Niedawno zaskoczyła ponownie, gdy obcięła się na jeża. Teraz poszła o krok dalej i podrasowała swoją krótką fryzurę. 

ZOBACZ TEŻ: Spokojna Marta Linkiewicz tłumaczyła się z dawnego zachowania na konferencji FAME MMA 6. "Ja robiłam głupie rzeczy z nudów"

Dlaczego Marta Linkiewicz ścięła włosy?

Marta Linkiewicz z fryzurą obciętą na jeża zadebiutowała w mediach społecznościowych niespełna tydzień temu. Teraz celebrytka namalowała sobie na głowie kilka czerwonych serduszek, czym chętnie pochwaliła się w sieci.

Większość obserwatorów Linkiewicz jest pod wrażeniem jej kolejnej metamorfozy, jednak znaleźli się i tacy, którzy uważają ścięcie włosów za błąd. 

Była dobrą du*ą, ale łysy baniak wszystko popsuł - czytamy w jednym z komentarzy.

Marta szybko odniosła się do tej opinii i opublikowała swoje krótkie wyjaśnienie na InstaStories.

Nie jestem zupą pomidorową, żeby mnie wszyscy lubili, a właśnie jak taka zupa się czułam - wyjaśniła.

Marta LinkiewiczMarta Linkiewicz instagram.com@linkimaster

Obok metamorfozy Marty Linkiewicz trudno przejść obojętnie. Waszym zdaniem ścięcie włosów na jeża to dobra decyzja? 

Zobacz wideo Marta Linkiewicz znowu zaszalała z fryzurą. Patocelebrytka ma na głowie... serduszka!
Więcej o: