Siostra Kory ujawniła, jakie były jej ostatnie słowa przed śmiercią. Skomentowała też nową relację Kamila Sipowicza

Od śmierci Kory 28 lipca mijają dwa lata. Z tej okazji starsza siostra Olgi Jackowskiej, Anna Kubczak, udzieliła wywiadu dziennikowi "Fakt", w którym wspomina wokalistkę.

Kora, czyli Olga Jackowska była wyjątkową artystką. Przez wiele lat zmagała się z chorobą nowotworową. Zmarła 28 lipca 2018 roku, a w ostatnich chwilach byli przy niej mąż Kamil Sipowicz, synowie Mateusz i Szymon oraz przyjaciele. Przy umierającej artystce nie zabrakło jej starszej siostry, która w najnowszym wywiadzie wspominała ukochaną "Oleńkę". 

Siostra Kory wspomina artystkę

W rozmowie z "Faktem" Anna Kubczak ujawniła, jakie były ostatnie słowa Kory przed śmiercią. Siostry rok przed odejściem Olgi Jackowskiej pożegnały starszego brata Tadeusza. Anna Kubczak przyznała, że na kilkanaście godzin przed śmiercią Kora o nim wspomniała.

Byłam przy niej, gdy odchodziła. Ona była już nieprzytomna, ale był taki moment, była noc, trzymałam ją za rękę i ona nagle podniosła głowę, popatrzyła na mnie i powiedziała bardzo wyraźnie: "Oni tu są, Tadziu". Tadzio to był nasz brat, który rok wcześniej zmarł. Widziała tych naszych zmarłych z rodziny, a to było na dwa dni przed jej śmiercią - mówiła Anna Kubczak w rozmowie z "Faktem".

Anna Kubczak podobnie jak Olga Jackowska chorowała na raka, jednak starsza siostra artystki została wyleczona. Kobiety w ich rodzinie są obciążone genetycznie rakiem kobiecych narządów. Siostra Kory zaapelowała, aby kobiety dbały o swoje zdrowie. Jackowska za późno odkryła, że ma raka. 

U Oleńki było to już czwarte stadium, a z niego już się w zasadzie nie wychodzi. Kobiety powinny dbać i myśleć o sobie - stwierdziła starsza siostra Kory.

Siostra Jackowskiej przyznała, że piękny głos Kora odziedziczyła po ich matce. Kiedy była dzieckiem, chętnie brała udział w konkursach piosenki dziecięcej i zaczytywała się w książkach. Właśnie miłość do literatury ukształtowała wokalistkę. Olga Jackowska pisała wiersze, do których Anna Kubczak chętnie wraca. Czytając utwory Kory, wspomina siostrę. 

Odnajduję moją siostrę, jej uczucia, stany, przeżycia. Nie o wszystkim się mówi. Słuchając jej utworów, czułam i domyślałam się, jakie przeżycia wiązały się z tekstem.
Zobacz wideo Kora o chorobie, show-biznesie i... Polsce. "Tu jest chlew, bagno, ściek"

Olga Jackowska traktowała starszą siostrę jak doradcę. To właśnie Anna Kubczak jako pierwsza słyszała nowe teksty piosenek zespołu Maanam. 

Gdy napisała kolejny utwór, byłam pierwszą osobą, do której dzwoniła, i czytała mi go. Akceptowałam jej twórczość i byłam nią zachwycona.

Kora nie tylko pisała wiersze. Malowała obrazy, projektowała stroje, robiła na drutach, aranżowała przestrzenie. Starsza siostra artystki stwierdziła, że Olga była wyjątkowa. 

[...] była to naprawdę istota z kosmosu. Jestem dumna, że była moją siostrą.

Siostra Kory o nowym związku Sipowicza

Mąż Kory, Kamil Sipowicz po odejściu ukochanej ma nową partnerkę. Na temat nowego związku krytycznie wypowiedziała się długoletnia przyjaciółka wokalistki Hanna Bakuła. Jak nową relację muzyka komentuje siostra Kory? Anna Kubczak przyznała, że jest w stałym kontakcie z Kamilem Sipowiczem i życzy mu szczęścia. 

Moja siostra darzyła go bezwarunkowym uczuciem i ja to szanuję. Każdy ma prawo do szczęścia. Samotność nie jest dobrym wyborem, dlatego jego nowego związku nie oceniam krytycznie. Pragnę, tylko aby szanował pamięć mojej siostry i chronił jej dorobek twórczy.

Niewątpliwie mąż Kory dba o jej pamięć. Ostatnio Sipowicz wyremontował nagrobek ukochanej, który groził zawaleniem. Przy tworzeniu nowej płyty nagrobnej pomagała mu zaprzyjaźniona rzeźbiarka

Więcej o: