Anna Lewandowska zdradziła, że rodziła Laurę tylko 30 minut! Wiadomo też, czy planują trzecie dziecko

Anna Lewandowska udzieliła wywiadu w magazynie "Flesz". Trenerka opowiedziała o córkach oraz zdradziła, czy z Robertem planują powiększenie rodziny.
Zobacz wideo Klara energię odziedziczyła po mamie!

Anna Lewandowska w maju urodziła drugie dziecko. Na świecie pojawiła się kolejna córka jej i Roberta Lewandowskiego, którą nazwali Laura. Okazuje się, że imię dla siostry wybrała sama Klara. Jak opowiadała trenerka we "Fleszu", 3-latka dostała do wyboru dwie możliwości i z nich bardziej podobało jej się właśnie to. Okazuje się, że tak mogła mieć na imię już starsza córka, gdyż Lewandowscy zastanawiali się nad tą opcją podczas pierwszej ciąży.

Anna Lewandowska o dzieciach i planach na przyszłość

Wywiad, jakiego udzieliła tygodnikowi, dotyczy jej rodziny. Dzięki temu dowiedzieliśmy się, jakie są córki Anny Lewandowskiej i co je różni. Trenerka nie ukrywa, że Laura jest znacznie spokojniejsza:

Moje maleństwo budzi się w nocy raz, maksymalnie dwa razy. Klara budziła się znacznie częściej, więc chyba jako mama dostałam nagrodę. Laura jest bardzo spokojnym, cichym maleństwem i rzadko płacze - powiedziała.

Laura Lewandowska, Klara LewandowskaLaura Lewandowska, Klara Lewandowska screen InstaStories / @annalewandowskahpba

Trenerka nawiązała też do porodów. Pierwszy przeszła bardzo ciężko, straciła dużo krwi. Robert Lewandowski opowiedział o tym momencie w rozmowie z "Faktem". Piłkarz Bayernu Monachium mówił, że widząc wysiłek trenerki, czuł się bezsilny i był tak zesztywniały z nerwów, że nie mógł nawet podnieść ręcznika z podłogi. Bolało go patrzenie na cierpiącą przez prawie 30 godzin żonę. Więcej przeczytacie o tym TUTAJ. Dlatego Lewandowscy mocno zastanawiali się nad drugim dzieckiem. Jednak koniec końców zdecydowali się na powiększenie rodziny. Na szczęście narodziny Laury były zupełnie inne. Dziewczynka urodziła się w około 30 minut. Anna Lewandowska zdradziła także, czy planują kolejne dziecko.

Pewnie, czemu nie! - odpowiedziała entuzjastycznie.

Tak więc nie pozostaje nam nic innego jak czekać na ogłoszenie przez Roberta kolejnej radosnej nowiny. O obu ciążach Ani poinformował na boisku, podczas meczów. Zastosował wtedy popularny gest: włożył piłkę pod koszulkę i zaczął ssać kciuk.

Więcej o: