Dramy u Johnny'ego Deppa i Amber Heard ciąg dalszy. Byłych małżonków miała poróżnić kwestia załatwiania się w łóżku

Ta historia wydaje się nie mieć końca. Johnny Depp i Amber Heard znów spotkali się w sądzie podczas rozprawy o zniesławienie aktora. Gwiazdor nazwał byłą żonę "narcystycznym socjopatą" i ujawnił dość krępujące fakty dotyczące załatwiania spraw fizjologicznych.

Johnny Depp i Amber Heard w toczącej się od prawie pięciu lat batalii sądowej piorą publicznie małżeńskie brudy. Wszystko zaczęło się od tego, że aktorka opublikowała w sieci zdjęcie posiniaczonej twarzy i oskarżyła męża o stosowanie wobec niej przemocy domowej. Roztrzęsiona Amber po jednej z kłótni składała szczegółowe zeznania, twierdząc, że Depp szarpał ją za włosy i zamieniał się w potwora pod wpływem narkotyków. Wizerunek hollywoodzkiego gwiazdora został wówczas mocno nadszarpnięty, dlatego Johnny zażądał od byłej żony 50 milionów dolarów za zniesławienie. Starał się udowodnić, że sam był ofiarą przemocy, a podczas awantury z partnerką miał zostać zaatakowany szklanymi butelkami, przez co stracił kawałek palca. Prowadzone śledztwo potwierdziło podejrzenia, że Heard sfałszowała dowody przeciwko ukochanemu, jednak okazało się, że Depp również nie był taki święty, na jakiego się kreował. Treść smsów, które wysyłał do swojego kolegi po fachu była przerażająca. Teraz byli małżonkowie znów spotkali się w sądzie. Dramatu ciąg dalszy nastąpił!

Zobacz wideo Johnny Depp pojawił się na Instagramie!

Johnny Depp nazwał byłą żonę "narcystycznym socjopatą"

57-letni gwiazdor Hollywood pozwał "The Sun" o zniesławienie go w jednym z artykułów. Sprawa trafiła na wokandę High Court w Londynie. To właśnie tam pojawił się Johnny Depp oraz jego była żona, Amber Heard. Aktor złożył obszerne zeznania przed sądem, w których nie przyznawał się do oskarżeń, jakoby miał kiedykolwiek uderzyć kobietę. Stwierdził, że "rycerskość" miał wpajaną już od dzieciństwa. 

Pochodzę z Południa, a moja matka od urodzenia wszczepiała we mnie zasadę: albo będziesz południowym dżentelmenem albo zostaniesz pobity. Już od dziecka rycerskość było dla mnie bardzo ważne. W ramach tego czuję, że jest to silna i centralna część mojego kodeksu moralnego, że nigdy nie uderzyłbym kobiety, w żadnym wypadku, w żadnym momencie.

Depp nie szczędził jednak gorzkich słów krytyki na temat byłej partnerki. Nazwał ją "narcystyczną socjopatką" i wyjawił krepujące szczegóły na temat ich życia prywatnego. Amber lub ktoś z jej bliskiego otoczenia miał "załatwić się" w ich małżeńskim łóżku. Jak podaje "Daily Mail", kobieta nie widziała w pozostawieniu kału w pościeli nic złego, a wręcz uznała ten incydent za zabawny żart. Johnny wyznał, że to był jeden z czynników, dzięki któremu zrozumiał, że chce rozwieść się z celebrytką. 

To zdiagnozowana przez specjalistę wyrachowana osobowość z pogranicza socjopaty i narcyza. Jest całkowicie nieuczciwa emocjonalnie. Jestem teraz przekonany, że przyszła do mojego życia, aby zabrać mi wszystko, co warto wziąć, a następnie zniszczyć to, co w nim zostało - powiedział przed sądem Depp.

Myślicie, że kiedyś jeszcze dowiemy się, kto jest w końcu "czarną owcą" tego małżeństwa?

Więcej o: