Maffashion o adopcji dzieci przez pary jednopłciowe. "Ciężko uwierzyć, że tak wysławia się 33-latka". Blogerka odpowiada

Zbliżające się wybory prezydenckie skłoniły Maffashion do uzewnętrznienia w mediach społecznościowych swoich przemyśleń na temat adopcji dzieci przez pary jednopłciowe. Blogerka zajęła stanowisko i rozpętała burzę w sieci: Mówisz bez ładu i składu. Kuczyńska odpowiada.

Maffashion zaangażowała się w zbliżające się wybory prezydenckie i postanowiła uchylić fanom rąbka tajemnicy, na którego kandydata zamierza głosować. Zrobiła to poprzez wyjawienie swoich poglądów na temat adopcji dzieci przez pary jednopłciowe, wypominając Andrzejowi Dudzie narzucanie modelu "normalnej" rodziny. Blogerka opublikowała na InstaStories nagrania, które wywołały prawdziwą burzę w Internecie. Kuczyńska stwierdziła, że nie widzi nic złego w tym, by pary homoseksualne miały możliwość oficjalnego i prawnego opiekowania się dziećmi, ponieważ często zadbałyby bardziej o dobro pociech niż biologiczni rodzice stosujący przemoc. Julka dodała jednak, że taka adopcja nie ma w Polsce prawa bytu, ponieważ nasze społeczeństwo nie jest przygotowane do tak szerokiej tolerancji, a dziecko z rodziny jednopłciowej byłoby szykanowane. Internauci nie tylko zwrócili uwagę na sens wypowiedzi Maffashion, ale również na jej formę, styl i składnię.

Zobacz wideo Maffashion zmieniła kolor włosów. Blogerka zdradza, co ją do tego skłoniło!

Maffashion o adopcji dzieci przez homoseksualistów

Julia Kuczyńska opublikowała w mediach społęcznościowych nagrania, na których stara się wytłumaczyć swoje stanowisko w sprawie adopcji dzieci przez pary jednopłciowe. Fashionistka na InstaStories zadała obecnie urzędującemu prezydentowi ważne pytanie:

Co z takimi rodzinami, które już jednopłciowo wychowują dzieci? Czyli na przykład mamy i babcie, bo w życiu różnie bywa i takie rodziny są. Czy ja jestem za adopcją dzieci przez pary homoseksualne? Moja odpowiedź jest krótka: nie, nie w Polsce.

Blogerka wyjaśniła dokładniej swoje poglądy i zwróciła uwagę na problem przemocy w "normalnych" modelach rodziny:

Nie chodzi o to, czy te osoby, które by adoptowały dzieci czy byłyby nie okej, czy to jest karygodne i że to nie jest normalne (...) W ogóle tak nie uważam. Tylko myślę, że Polska jako społeczeństwo, my z naszymi tradycjami, uprzedzeniami i wymyślaniem, generalizowaniem, nie jesteśmy na to kompletnie gotowi. Jeśli na ulicy inny kolor skóry wytykany jest palcami, jeśli ktoś się dziwnie ubierze, to już jest wyzywany. Związki jednopłciowe i adopcja to byłby horror, jeśli chodzi o takiego dzieciaka i to z czym potem musiałby się zmierzyć. Takim prawdziwym horrorem są miliony tradycyjnych rodzin na całym świecie, mama i tata, gdzie nie ma tej miłości, gdzie nie ma perspektyw dla dzieciaka, jest przemoc i agresja, wszystko, co najgorsze.

Przesłanie Julii Kuczyńskiej spotkało się z niejednoznacznym odbiorem i odmiennymi opiniami fanów. Pod ostatnim postem blogerki zawrzało, a jedna z internautek przyczepiła się do składni i logiki wypowiedzi celebrytki, która podobno nie przystoi 33-latce.

 
Posłuchałam Instastory o adopcji dzieci przez pary jednopłciowe i mówisz tak bez ładu i składu, bez konkretnego przesłania, że ciężko mi uwierzyć, że tak wysławia się i myśli (!) 33 latka. Naprawdę, czasem warto zamiast żywić się feedem z Instagrama, poczytać parę książek, poszerzyć słownictwo etc. Wspominasz o tym, że w Polsce wytykany jest kolor skóry czy inny ubiór tak, jakby to było zachowanie nagminne. Jeśli tak, to czemu żyjesz w tym zaściankowym kraju? Mam wrażenie, jakbym słuchała niedoświadczonej szesnastki, bo w tym momencie nawet 18-latki mówią sensownej niż Ty.

Na odpowiedź Maffashion nie trzeba było długo czekać: 

Nie wiem, czy gadam bez składu i ładu... Bo jesteś pierwszą osobą, która mi to pisze. Ponadto, jak widzę, wszystko zrozumiałaś. Problem jest i może Ty miałaś ten przywilej i się z tym nie spotkałaś, ale moi znajomi mierzą się z tym każdego dnia. Zazdroszczę, że nie dotyczy Cię bezpośrednio oraz ze masz tak tolerancyjne otoczenie. To cieszy! Natomiast nie możesz generalizować. Aż dziwne, że muszę to tłumaczyć i czytam coś takiego w Twoim komentarzu. A uszczypliwość z wiekiem sobie daruj, bo jak widać Ty masz po prostu problem i nie wkładaj mi w usta rzeczy, których nie miałam na myśli i nie powiedziałam - skomentowała  blogerka. 

Myślicie, że spór o dobór słownictwa jest w tej kwestii naprawdę potrzebny?

Więcej o: