Mateusz Borkowski z "Gogglebox" świętuje 35 urodziny. Pokazał się bez koszulki po zrzuceniu stu czterdziestu kilogramów

"Big Boy" z programu "Googlebox. Przed telewizorem" przeszedł ogromną metamorfozę. Teraz pochwalił się zdjęciem bez koszulki.

O metamorfozie Mateusza Borkowskiego, znanego szerzej jako "Big Boy" z programu "Googlebox. Przed telewizorem", rozpisywały się media. Gwiazda stacji TTV ma za sobą trudną walkę z nadwagą. Mateusz pozbył się stu czterdziestu kilogramów i czuje się lepiej niż kiedykolwiek.

Zobacz wideo

"Big Boy" zdecydowanie wyróżniał się od początku programu "Googlebox". Zwracał uwagę nie tylko swoją charyzmą, ale też wyglądem. Przypomnijmy, że jeszcze do niedawna Mateusz Borkowski był osobą otyłą. W pewnym momencie postanowił zadbać o swoje zdrowie. Przeszedł operację zmniejszenia żołądka, przeszedł na dietę i zadbał o odpowiednią ilość aktywności fizycznej. Borkowski zrzucił ponad sto czterdzieści kilogramów, a teraz dumnie pokazuje efekty swojej ciężkiej pracy.

Mateusz Borkowski pokazał się po metamorfozie

Na instagramowym profilu Mateusza Borkowskiego pojawiło się zdjęcie z okazji jego trzydziestych piątych urodzin. "Big Boy" zaprezentował swoją sylwetkę bez koszulki. Trzeba przyznać, że aktualny wygląd Borkowskiego robi niemałe wrażenie. Po znanym z początków "Googlebox. Przed telewizorem" mężczyźnie praktycznie nie ma już śladu.

35 lat na karku i 4 lata formy olimpijskiej tak nieidealnej. Zazdro, wiem, ale Goodlife Forever trwa i trwać będzie - napisał pod zdjęciem Mateusz Borkowski.

"Big Boy" zawsze słynął z dystansu do siebie i lekko krytycznego podejścia. Mimo tak zaskakującej metamorfozy, nic się w tej kwestii nie zmieniło. Fani wyrazili uznanie względem wysiłku, jakiego podjął się Borkowski. W komentarzach pod zdjęciem nie brakuje życzeń.

Podziwiam za odwagę. Super metamorfoza. Uwielbiam Cię. Spełnienia marzeń
Już 4 lata? A ja dalej pamiętam jak przychodziłeś do żabki po prażynki bekonowe. Wygląd sztosik! Zazdro
Gratulacje. Wszystkiego najlepszego

My również życzymy wszystkiego, co najlepsze!

Więcej o: