Bartłomiej Misiewicz bryluje na salonach. Przeszedł ogromną metamorfozę. Aż trudno go rozpoznać!

Bartłomiej Misiewicz całkowicie zmienił wizerunek - sporo schudł, zmienił styl i fryzurę.

Bartłomiej Misiewicz stał się bardzo popularny w 2015 roku. To właśnie wtedy został szefem gabinetu politycznego i rzecznikiem prasowym Ministerstwa Obrony Narodowej. Był bliskim współpracownikiem Antoniego Macierewicza. Po czterech latach wszystko się jednak zakończyło i w 2019 roku trafił do aresztu. Opuścił go dzięki wpłaceniu kaucji, ale pobyt w zamknięciu wyraźnie dał mu do myślenia. Misiewicz przeszedł metamorfozę. Sporo schudł i mimo że nie jest już aktywny na politycznej scenie, nadal wzbudza ogromne zainteresowanie. Choć stroni od wystąpień publicznych, pokazał się na imprezie zorganizowanej przez Katarzynę Jungowską. Przyciągnął największą uwagę.

Bartłomiej Misiewicz przeszedł spektakularną metamorfozę

Polityk zaprezentował się w bardzo udanej stylizacji: kraciastej, dopasowanej marynarce i granatowych spodnich. Jego fryzura również była nienaganna. Elegancko zaczesał włosy na bok. Co więcej, bardzo chętnie pozował do zdjęć wszystkich fotografów. Nic dziwnego, w końcu na pierwszy rzut oka trudno było go rozpoznać.

Warto także dodać, że Misiewicz od wielu miesięcy jest szczęśliwie zakochany, więc prawdopodobnie wpływ na jego zmianę miała również ukochana.

Bartłomiej Misiewicz obecnie prowadzi firmę drukującą formaty 3D. W ostatnim czasie aktywnie angażował się w pomoc szpitalom. Jego firma drukowała chociażby przyłbice dla personelu medycznego. Niedawno zapowiedział też zupełnie nowy biznes - produkcję wódki.

Były ulubieniec Macierewicza trzyma się z dala od mediów i tylko od czasu do czasu udziela wywiadów. Aktywnie prowadzi media społecznościowe, choć i tam nie zdradza za wiele ze swojego życia prywatnego.

Więcej o: