Małgorzata Rozenek tłumaczy się z szybkiego powrotu do pracy po porodzie. "Nie mam poczucia, jakby mi coś umykało"

Małgorzata Rozenek na początku czerwca urodziła syna. Dwa tygodnie później stawiła się na planie programu "Projekt Lady".

Rok 2020 ma szansę zapisać się w historii polskiego show-biznesu jako tzw. "baby boom". W ostatnich miesiącach urodziły między innymi Anna Lewandowska, Marta Żmuda Trzebiatowska i Małgorzata Rozenek. Co prawda "Perfekcyjna" urodziła niespełna trzy tygodnie temu, ale już wróciła do pracy. Jej pojawienie się na planie programu "Projekt Lady" wzburzyło niektóre internautki.

Małgorzata Rozenek kontra internautka

Ostatnio Małgorzata Rozenek rozwiała wątpliwości widzów i potwierdziła, że ponownie poprowadzi "Projekt Lady". Prace nad nowym sezonem show ruszyły pełną parą, a na planie nie mogło oczywiście zabraknąć prowadzącej. Celebrytka pochwaliła się na swoim instagramowym profilu zdjęciami w różowym komplecie.

 

W komentarzach nie brakuje zachwytów i miłych słów, jednak znaleźli się i tacy, którym nie spodobało się to, że Rozenek tak szybko wróciła do pracy po porodzie.

Szybko się Pani Heniem nacieszyła. Ja gdybym tak bardzo wyczekiwała na dzieciaczka, to siedziałabym z nim jak najdłużej. Potem będzie płacz i lament: jak mogłam przegapić pierwszy kroczek, pierwszy uśmiech, płacz, słowo mama - napisała jedna z internautek.

Małgorzata Rozenek często wdaje się w dyskusje z fanami. Tym razem również postanowiła ustosunkować się do przytyku w jej stronę. Gwiazda na spokojnie wyjaśniła, jak wygląda jej nowa codzienność.

Zdjęcia trwają do początku sierpnia. Nie zdąży Henryczek zrobić kroku, ani powiedzieć "mama", a że ja mam dziennie jedną aktywność, to spędzam z nim tyle czasu, że nie mam poczucia, jakby mi coś umykało - odpowiedziała Gosia.

Na szczęście Gosia nie dała się sprowokować. Tym bardziej, że uwaga była bezzasadna. Przypomnijmy, że Rozenek jest doświadczoną mamą, a więc tym bardziej wie, co robi.