"Projekt Lady". Paulina Radzikowska ostro o obywatelach Ukrainy w Polsce. "Pluję na nich". Oberwało się też środowisku LGBT

Paulina Radzikowska na Instagramie podzieliła się opiniami na temat społeczności LGBT, a także Ukraińców zamieszkałych w Polsce. Była uczestniczka programu "Projekt Lady" śmiało obraża ludzi i jest z tego dumna.

Paulina Radzikowska zasłynęła jako uczestniczka drugiej edycji programu "Projekt Lady". Zbuntowana wówczas 18-latka z aspiracjami na raperkę przykuła uwagę widzów swoją smutną historią rodzinną, jednak szybko po zakończeniu emisji programu słuch o niej zaginął. Sama zainteresowana zdecydowała się o sobie przypomnieć w dość niekonwencjonalny sposób, obrażając innych za pomocą mediów społecznościowych. Jej słowa o Ukraińcach, czy społeczności LGBT mrożą krew w żyłach. 

ZOBACZ TEŻ: "Projekt Lady". Uczestniczka programu jest w ciąży. Radosną nowiną pochwaliła się na Instagramie

Paulina Radzikowska z "Projekt Lady" obraża ludzi 

Małgorzata Rozenek, Tatiana Mindewicz-Puacz oraz Irena Kamińska-Radomska z pewnością nie pękają z dumy po najnowszych poczynaniach ich byłej podopiecznej, Pauliny Radzikowskiej. Aspirująca raperka urządziła na Instagramie Q&A, w którym - w lekko mówiąc - mocnych słowach, odniosła się do obywateli Ukrainy, którzy mieszkają w Polsce. Przyznała, że ich szczerze nienawidzi. 

Nienawidzę Ukraińców, nie powinni mieć prawa wstępu do Polski - zaczęła z grubej rury, po czym dodała: Są potomkami zwyrodnialców, którzy dokonali rzezi na polskiej ludności. Miliardy zostały wysłane na Ukrainę przez naszego wspaniałego prezydenta. To jest przecież kpina. Jak można wspierać wroga? Pluję na nich, jak Tiger Bonzo - głosi Radzikowska.

Paulina Radzikowska zachęcona przez obserwatorów pokusiła się również o kilka słów na temat mniejszości seksualnych w Polsce. Według byłej uczestniczki "Projekt Lady" ludzie ze środowiska LGBT powinni się pogodzić z tym, że nigdy nie będą akceptowani w katolickim kraju, jakim jest Polska. Co więcej, powinno się ich zawsze traktować, jak podczas Marszu Równości w Białymstoku. 

Nic nie mam do normalnych ludzi, dla których ich upodobania są prywatną sprawą. Oni wiedzą, że żyjemy w katolickim kraju i nic się nie zmieni w Waszej kwestii, więc niech nie robią cyrku, tylko po prostu sobie żyją, jak chcą i z kim chcą - dodaje.

Więcej skrajnych wypowiedzi Pauliny Radzikowskiej zobaczycie, zaglądając do naszej galerii. Ta przy okazji podzieliła się swoimi poglądami politycznymi. Jest prawicowa i zagłosuje na Krzysztofa Bosaka.

 

Przysłowie "Mowa jest srebrem, a milczenie złotem" w tym przypadku sprawdza się doskonale.