Sandra Kubicka opowiedziała o zamieszkach w USA. Stres nie minął. W Ameryce została jeszcze jej mama. "Bardzo się boi"

Sandra Kubicka opowiedziała w jednym z wywiadów, jak wygląda obecnie sytuacja w USA. Jest źle.

Kilkanaście dni temu Sandra Kubicka rozstała się z narzeczonym i wróciła do Polski. Modelka, która przez większość swojego życia mieszkała w Stanach, zapragnęła wyciszyć się i przeprowadzić do Polski. Niedługo zrobi to również jej mama, która w USA domyka ostatnie sprawy. Pani Grażyna boi się jednak o swoje życie, ponieważ zamieszki związane z brutalnym zabójstwem George'a Floyda nadal trwają.

Zobacz wideo Sandra Kubicka poleca ćwiczenia ABS. 20 minut pomoże Ci w zbudowaniu mięśni brzucha

Sandra Kubicka o zamieszkach w USA

Światowej sławy modelka udzieliła ostatnio wywiadu "Faktowi". W rozmowie z dziennikarzem opowiedziała o dramatycznej sytuacji, która od kilkunastu dni panuje W USA. 

Gdy jeszcze byłam w Miami, widziałam płonące radiowozy. Miasto jest zniszczone, wprowadzono godzinę policyjną. Po 22 nie można wychodzić na zewnątrz, bo grozi to aresztem. Raz widziałam z 40 radiowozów pędzących na syrenach. To wyglądało jak gra na PlayStation, a nie realna sytuacja - stwierdziła.

Niestety, to nie koniec stresu i obaw. Okazuje się, że w Stanach Zjednoczonych przebywa jeszcze mama modelki.

Moja mama jeszcze tam jest, musi dokończyć sprawy związane z wyprowadzką, wylatuje dopiero za dwa tygodnie. Ona bardzo się boi.

Kubicka wyraziła również swoją opinię na temat wspomnianych protestów. Uważa, że ludzie mimo słusznego oburzenia, posuwają się za daleko.

Ludzie czują dużo złości, ja rozumiem demonstracje i protesty, to jest ważne, żeby walczyć o swoje prawa i o prawdę, ale to zaszło już za daleko. I nie można wszystkich wrzucać do jednego worka, a ludzie jak widzą policjanta, to się na niego rzucają. Nie rozumiem, dlaczego są niszczone sklepy, które nie mają nic wspólnego z tą sytuacją, dlaczego się do sklepów włamują i kradną wszystko.

Mocno wierzymy, że już niedługo wszystko wróci do normy, a zamieszki skończą się. Mamy również nadzieję, że ludzie zaczną być bardziej tolerancyjni i nie będą gardzić tymi, którzy mają inny kolor skóry.

ZOBACZ TEŻ: Sandra Kubicka żali się na byłego narzeczonego. "Cierpliwość się wyczerpała"

Więcej o: