Joanna Kurowska opowiada o utracie pracy i skromnym życiu aktorów w czasach izolacji. "Nie jesteśmy milionerami"

Joanna Kurowska udzieliła szczerego wywiadu. Wyznała w nim, jak radzi sobie z utratą pracy z powodu wprowadzonych w marcu obostrzeń, które uniemożliwiły jej występy w teatrze oraz grę w serialach. Aktorka twierdzi, że gaża artystów jest o wiele mniejsza, niż wszyscy przypuszczają.

Joanna Kurowska jest szczera do bólu i twardo przedstawia własne zdanie. Niegdyś przyznała się, że nie stroni od zabiegów medycyny estetycznej i wstrzykiwania botoksu, ponieważ nie może pogodzić się z upływem czasu i starzejącym się wyglądem. Teraz postanowiła wypowiedzieć się na temat pracy i zarobków aktorów, którym wiele razy przypisuje się horrendalnie wysokie gaże. Z opowiadań artystki wynika, że jej sytuacja finansowa wcale nie przedstawia się tak różowo, a zamknięcie teatrów i kin spowodowało, że musi nauczyć się skromnego życia.

Zobacz wideo Joanna Kurowska chce wrócić na plan serialu, w którym kiedyś grała Joanna Kulig!

Joanna Kurowska musi żyć skromnie

W dobie pandemii wielu artystów narzeka na brak zarobków. Przez zamknięcie kin i teatrów oraz wprowadzenie obostrzeń dotyczących zgromadzeń, gros planów zdjęciowych i koncertów zostało odwołanych, a przedstawiciele rodzimej sztuki stracili pracę. Swoją frustrację wyraziła również Joanna Kurowska, która od marca korzysta z oszczędności, ponieważ jej konta nie zasilają żadne nowe wpływy. W rozmowie z "Twoim Imperium" wyznała, że żyje skromnie, a doniesienia o wysokich zarobkach aktorów są ułudą. 

Na razie żyję skromnie. Nie jesteśmy milionerami. Wszystkie projekty oraz produkcje, w których grałam, zostały przesunięte na czas nieokreślony. To, że nadal można mnie oglądać w telewizji, nie oznacza, że nadal pracuję i mam się nieźle. A wyobrażenia, że za rolę w serialu można kupić willę z basenem, są wyssane z palca. 

Pomimo tego, że od 6 czerwca zarówno kina, jak i teatry mają wznowić swoją działalność, a część aktorów wróciła na plany filmowe, Kurowska ma wątpliwości co do rzeczywistej poprawy sytuacji zawodowej. Swoje obawy przedstawiła na Instagramie.

Ponoć wracamy do gry od czerwca. Ciekawe, ciekawe... Było 300 zarażonych, teraz jest 5 razy tyle i wracamy do pracy... - czytamy na jej profilu. 

Mamy nadzieję, że niebawem wszystko wróci do normy, a artyści odzyskają pracę. 

Więcej o: