Anna Lewandowska w pierwszym wywiadzie po urodzeniu Laury. ''Pierwszy poród ledwo przeżyłam, drugi trwał 30 minut''

Anna Lewandowska pojawiła się w ''Dzień Dobry TVN''. Trenerka rozmawiała z Pauliną Krupińską o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Anna Lewandowska na początku maja urodziła drugą córkę. Radosną nowiną pochwalił się Robert, który opublikował w mediach społecznościowych pierwsze zdjęcie Laury. Od tamtej pory wszystkie oczy skupione są na ich rodzinie. Niedawno trenerka udzieliła pierwszego wywiadu po porodzie w programie ''Dzień Dobry TVN''.

Zobacz wideo Te gwiazdy niedawno powitały na świecie dzieci

Anna Lewandowska w pierwszym wywiadzie po porodzie

Anna Lewandowska jest szczęśliwą i spełnioną mamą dwóch córek. Każdą wolną chwilę spędza ze swoimi pociechami, a wspólnie spędzony czas relacjonuje w mediach społecznościowych. Odkąd Laura pojawiła się na świecie, trenerka ma niewiele czasu na oddech, bo całą uwagę poświęca wymagającemu noworodkowi. Powszechnie wiadomo, że pierwsze miesiące po narodzinach dziecka nie należą do łatwych. 

Anna w wywiadzie dla ''DD TVN'' wyznała, że ma przed sobą wiele wyzwań związanych z nową rolą, ale Robert zaangażował się w opiekę nad córkami w stu procentach. Trenerka dodała, że obecność męża jest dla niej dużym ułatwieniem. Obecnie przebywają w Monachium, więc nie mogą liczyć na pomoc babć i cioć - muszą radzić sobie sami, ale jak widać, wychodzi im to całkiem nieźle. 

Nie zabrakło również kilku słów dotyczących samego porodu. Okazuje się, że drugi znacznie różnił się od pierwszego i Ania zniosła go o wiele lepiej. Tak porównywała oba doświadczenia:

Pierwszy był bardzo ciężki, ledwo go przeżyłam. Ordynator, jak przyszedł po porodzie uścisnąć mi dłoń, powiedział: (to) dzięki pani przygotowaniu, gratuluję pani, bo było wskazanie do cesarskiego cięcia, ale pani dała radę. Jest pani świetnym wzorem, bo aktywność jest bardzo ważna i to jest przykład, że pomogła przejść przez ten poród - wyznała.

Anna Lewandowska w ''DD TVN''Anna Lewandowska w ''DD TVN'' screen z dziendobry.tvn.pl

Trwał 30 minut, nawet nie zdążyli mi podać znieczulenia. Także to jest drugi, skrajny przykład porodu, ta aktywność zadziałała i bardzo chciałam to pokazać - dodała.

Anna dodała również, że Laura jest bardzo spokojna i przesypia całe noce. W przeciwieństwie do Klary, która co chwilę się wybudzała. Gwiazda przyznała, że ma obecnie mnóstwo obowiązków prywatnych i zawodowych, ale wierzy, że ze wszystkim sobie poradzi. Zdradziła również, że właśnie pracuje nad kolejną książką z przepisami. Czekamy z niecierpliwością na efekty!

Więcej o: