Monika Miller przeszła zabieg zmniejszenia piersi. "Poczułam, jakby ktoś zdjął ze mnie pięć kilogramów" [TYLKO U NAS]

Monika Miller zamieściła zdjęcie, na którym prezentuje nową fryzurę. Jednak to niejedyna zmiana w jej wyglądzie. Okazuje się, że wnuczka Leszka Millera poddała się operacji zmniejszenia piersi.

Monika Miller chętnie eksponuje swoje ciało ozdobione tatuażami. Często pozowała w samej bieliźnie i podkreślała swój pełny biust. Teraz to wszystko się zmieniło. Wnuczka Leszka Millera przeszła zabieg pomniejszenia piersi, a efektami pochwaliła się na Instagramie. 

Zobacz wideo Monika Miller zadzwoniła do dziadka, by umówił ją z... synem Gowina

Monika Miller zmniejszyła biust

Uczestniczka "Tańca z gwiazdami" opublikowała zdjęcie, na którym widać, że jej piersi znacznie zmieniły swoją wielkość. W opisie Monika wyznała, że zmniejszyła biust o trzy rozmiary. 

Obiecałam wam wyjaśnienie. No więc I feel like an abc, cuz in one night I went from F to C - napisała Monika Miller.

Plotek skontaktował się z Moniką, pytając, dlaczego zdecydowała się na zabieg. Wnuczka polityka powiedziała, że przez dłuższy czas towarzyszył jej ból pleców, a rehabilitacja nie pomagała. 

Na zabieg zdecydowałam się głównie dlatego, iż miałam już pogłębioną dyskopatię kręgów międzypiersiowych oraz odczuwałam dokuczliwy ból pleców. Po "Tańcu z gwiazdami" ból bardzo się nasilił i żadne masaże ani rehabilitacja nie pomagały - wyznała Monika Miller.

Celebrytka zdradziła, że po operacji poczuła się znacznie lepiej i nie może doczekać się, aż powróci do aktywności sprzed zabiegu. 

Od razu po przebudzeniu poczułam, jakby ktoś zdjął ze mnie pięć kilogramów. Jestem bardzo zadowolona z wyniku operacji i nie mogę się doczekać, aż wrócę do wszystkich aktywności fizycznych - napisała.

W komentarzach Monika wytłumaczyła, że jej biust zwiększył swoje rozmiary przez zaburzenia odżywiania. Celebrytka często opowiada o problemach, z którymi borykała się w przeszłości. Przez pewien czas zmagała się z bulimią, ponieważ z uwagi na większe rozmiary była nękana przez rówieśników. 

Nie wyglądałaś na starych zdjęciach, jakbyś miała F... - napisała internautka.
Urosłam do takiego rozmiaru głównie przez problemy z wagą - odpowiedziała Miller.

Stwierdziła, że potrzebowała tej operacji. Przeszła zabieg, aby zadbać o swoje zdrowie i wyznała, że czuje się o wiele lepiej. 

Mój kręgosłup jest teraz bardzo szczęśliwy - napisała Monika w odpowiedzi na jeden z komentarzy.

Na udostępnionym selfie można dostrzec jeszcze jedną zmianę. Celebrytka powróciła do koloru sprzed dwóch lat i zamieniła blond na brąz. Fani byli zachwyceni, ale Monika w komentarzach przyznała, że to peruka. 

Więcej o: