Amerykańscy raperzy zainspirowali się utworem Krzysztofa Krawczyka. Król polskiej estrady komentuje sukces i dziękuje Bartosiewicz

Fragment piosenki "Trudno tak" Krzysztofa Krawczyka został wykorzystany w kawałku amerykańskich raperów. Wokalista skomentował sytuację i podziękował Edycie Bartosiewcz, bez której nie byłoby piosenki.

Utwór Krzysztofa Krawczyka zainspirował zagranicznych artystów. Jego piosenka zaśpiewana w duecie z Edytą Bartosiewicz, została wykorzystana przez amerykańskich raperów jako sampel. Trzeba przyznać, że nie zdarza się to często.

Krzysztof Krawczyk w utworze "Candy"

Raperzy, którzy zdecydowali się na użycie fragmentu popularnej piosenki Krawczyka w swoim utworze to członkowie składu Berner & B-Real z gościnnym udziałem Rick Rossa, znani w Polsce głównie dzięki piosence "What's Your Number". "Candy" udostępniono 1 kwietnia - utworu można posłuchać w serwisie YouTube. 

 

Piosenkarz podziękował Edycie Bartosiewicz

Internauci od razu wychwycili sampel pochodzący z piosenki "Trudno tak", którą Krzysztof Krawczyk zaśpiewał razem z Edytą Bartosiewicz. Artysta podziękował za ten duet w mediach społecznościowych Edycie, bez której utwór - podobnie jak sampel - nie powstałby.

Kochani! Oczywiście, że wiadomość sprawiła mi duża radość. Ale z pełnym szacunkiem, nie byłoby tego nagrania i jego sukcesów, gdyby nie Edyta Bartosiewicz. I jej dziękuję, bo to jej przede wszystkim sukces!

- napisał na Facebooku Krzysztof Krawczyk. 

 

Oryginalnie linia melodyczna pochodzi z piosenki serbskiej grupy Tap 011 i nosi tytuł "Sanjaj me". Porównując jednak liczbę wyświetleń, to właśnie Polak sprawił, że piosenka stała się znana szerszej publiczności i to do tego stopnia, że zaczęli wykorzystywać ją raperzy z zagranicy.

Krzysztof Krawczyk ma na swoim koncie bardzo wiele znanych utworów, m.in. "Parostatek", "Mój przyjacielu" czy "Bo jesteś Ty".

Zobacz wideo Inne polskie też mają powiązania z zagranicznymi celebrytami. Tak bawiła się Maryla Rodowicz na koncercie Nicki Minaj
Więcej o:
Komentarze (13)
Krzysztof Krawczyk stał się inspiracją dla amerykańskich raperów. Za sukces podziękował Edycie Bartosiewicz
Zaloguj się
  • Andrzej Garlicki

    Oceniono 5 razy 3

    Gdy czytam takie materiały jak powyższy, nie mogę pozbyć się refleksji, że mentalnie nie zmieniliśmy się od wieków. "Co Francuz wymyśli, to Polak polubi", "pawiem Europy byliśmy i papugą". Czyli zaczęło się to już dawno. Za nieboszczki komuny było podobnie. Pamiętam, jak Urban (wówczas prześmiewca rządu w "Szpilkach") ładnie to sparodiował. Przy okazji kolejnego lotu Apollo, zamieścił artykuł o tym, że kable w rakiecie wykonane są z miedzi. A przecież to właśnie Polska jest wielkim producentem miedzi - hurra Polska!
    Zawsze gdy czytam zachwyty o tym że jakiś Polak został łaskawie gdzieś - tu w zupełnie trywialnej sprawie - zauważony, przypominam sobie artykuł Urbana.

  • liczna_rodzina_prezesa

    Oceniono 2 razy 2

    "Berner & B-Real z gościnnym udziałem Rick Rossa, znani w Polsce głównie dzięki piosence "What's Your Number""
    Aha...

  • magda_breslau

    Oceniono 2 razy 2

    Legend.

    Stu dwudziestu lat w zdrowiu panie Krzysztofie!

  • deco.derr

    Oceniono 1 raz 1

    Pamietamy :)
    Wystepy Krystofa w USA, koniec lat 80, poczatek 90.
    Niestety, zakonczyly sie po wypadku na jednym z tourne gdy pan Krzys spadl z dachu podczas jego smolowania dla polskiego kontraktora. Eh, lza siem kreci.

  • mniklasp

    0

    to ze jakis negro rap band w ktorym lyrics sa 'fuck in my way' i podobne fuck your candy co chwile nie jest powdem nawet do wzmianki. Polacy obudzcie sie !, dlaczego sluchacie debilnych raperow z Chicago czy NY jako czesc subkultury .?

  • blahblah69

    Oceniono 2 razy 0

    olbrzymi miedzynarodowy sukces Krawczyka. Za PO było to nie do pomyslenia !!

  • balibliss

    0

    Czy tylko ja nie słyszę tej "inspiracji" w tej amerykańskiej piosence?

  • cerrie35

    Oceniono 6 razy 0

    Serio?? To, że zainspirowano się zagranicą jakimś naszym Polskim utworem, jest dla nas już powodem do sukcesu? Tak jak wtedy co Rusinowa zrobiła sobie fotkę z Adele? Jakoś od dłuższego czasu mam wrażenie, iż z Polski i Polaków robi się taki biedny kraj, którego nie stać na sukcesy pełną gębą, dlatego cieszą się byle ochłapami rzucanymi z suto zastawionego stołu. Gdzie nasza godność ja się pytam?
    Czy np. jakby jakaś zagraniczna gwiazda przeczytała romansidło tej naszej pseudo pisarki Bondy, to też miałby być powód do dumy?

  • krystin9

    Oceniono 1 raz -1

    Wejścia są z powodu Bartosiewicz a nie Krawczyka.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX