Jarosław Bieniuk chce naprawić błędy. Myśli o zaręczynach i ślubie z Martyną Gliwińską

Jarosław Bieniuk marzy o prawdziwej rodzinie. Jak donosi magazyn "Rewia", chce dać sobie i Martynie jeszcze jedną szansę, by móc w końcu uporządkować życie. Podobno ma też poważne plany.

W  ostatnim czasie w życiu prywatnym Jarosława Bieniuka  dzieje się bardzo dużo. Po śmierci jego ukochanej Anny Przybylskiej piłkarz nie do końca potrafił ułożyć sobie życie, a dziwnych sytuacji było w nim aż nadto. Choć wydawać się mogło, że w końcu odnalazł szczęście u boku projektantki wnętrz Martyny Gliwińskiej, para nagle się rozstała. Po kilku miesiącach do mediów trafiła informacja, że Martyna spodziewa się dziecka. Mimo ciąży piłkarz nie towarzyszył Martynie w tym ważnym, ale i trudnym czasie. Została sama i wszyscy myśleli, że ich relacja na dobre się skończyła. Dopiero gdy na świecie pojawił się syn Kazimierz, Jarosław najwyraźniej zmienił zdanie. Według informacji magazynu "Rewia", chce naprawić związek, a plotki donoszą, że myśli nawet o zaręczynach i ślubie.

Zobacz wideo Jarosław Bieniuk i Martyna Gliwińska na kuligu. Znowu są razem?

Jarosław Bieniu i Martyna Gliwińska "ustatkują się"?

Jak podaje tygodnik "Rewia", narodziny syna obudziły w piłkarzu chęć ustatkowania się. Jarosław wpadł na pomysł wspólnych wakacji. Postanowił zabrać Martynę i dzieci na Kaszuby, by odbudować zniszczoną relację. Tygodnik podaje również, że w planach jest wspólne zamieszkanie, zaręczyny i ślub.

Plotki o powrocie pary rozpoczęły się, gdy Martyna Gliwińska opublikowała na Instagramie wspólne zdjęcie z Jarosławem Bieniukiem i dziećmi. Następnie głos zabrał kolega Jarosława, który zdradził, że piłkarz chce wszystko wynagrodzić Martynie.

Jarek stara się być dobrym ojcem. Wstyd mu za aferę z Sylwią Sz. i toczący się w tej sprawie proces. Gorączkowo myśli, jak nadrobić stracony czas i wynagrodzić Martynie wszystkie przykrości - mówił.

Mamy jednak nadzieję, że para w końcu odnajdzie wspólny język i da sobie kolejną szansę.