Książę William i książę Harry poróżnili się o pomnik księżnej Diany. Miał powstać już 3 lata temu

W 2017 roku narodził się pomysł stworzenia pomnika księżnej Dianie. Niestety, nie powstał do dziś.

Księżna Diana zmarła 31 sierpnia 1997 roku w wypadku samochodowym w jednym z paryskich tuneli. Była to wielka tragedia dla 15-letniego wówczas księcia Williama i 13-letniego księcia Harry'ego. Księżna Diana była ikoną swoich czasów, która jako jedna z nielicznych członków rodziny królewskiej wykorzystywała swój zasięg w celach dobroczynnych. Wspierała także chorych na AIDS. Nic dziwnego, że odejście "królowej ludzkich serc" było opłakiwane na całym świecie. Mimo że od tej tragedii w tym roku miną już 23 lata, ludzie wciąż o niej pamiętają. Tuż przed 20. rocznicą śmierci księżnej narodził się pomysł zrobienia pomnika ku jej czci. Niestety ten nie powstał do dziś, choć, jak donosi "Daily Mail", prace właśnie ruszyły. 

Zobacz wideo 5 nieznanych faktów z życia księżnej Diany

Książę William i książę Harry poróżnili się o pomnik Diany

Pomysłodawcami stworzenia pomnika ku pamięci księżnej Diany byli jej synowie, czyli książę William i książę Harry:

Mija dwadzieścia lat od śmierci naszej matki. To czas, by uznać jej pozytywny wpływ na Wielką Brytanię i świat trwałym pomnikiem - mówił wówczas starszy brat w jednym z wywiadów. 

Pieniądze na stworzenie pomnika miały pochodzić z prywatnych datków, a nad wszystkim czuwał specjalnie powołany komitet. Monument zmarłej księżnej miał stanąć w White Garden położonym przy Kensington Palace. Ogród został poświęcony księżnej Dianie i posadzony dla uhonorowania jej pamięci.

ZOBACZ TEŻ: Książę William o księżnej Dianie: Byłaby koszmarną babcią. Zdradził też, że codziennie opowiada dzieciom o swojej zmarłej matce

Mimo pięknych planów, pomnika nie ma do dziś, a to za sprawą braku porozumienia pomiędzy braćmi. Jak informuje "Daily Mail" William i Harry długo nie mogli dogadać się co to tego, jak finalnie ma wyglądać pomnik. Sprawa ma przeciągać się tym bardziej, że w ostatnim czasie relacje pomiędzy braćmi znacznie się ochłodziły. Książę William ma rzekomo żal do brata, że ten zrzekł się członkostwa w rodzinie królewskiej, za to książę Harry czuje się opuszczony przez rodzinę. 

Jednak tabloid donosi, że monument ostatecznie powstanie. Prace związane z jego budową właśnie ruszyły, ale są na bardzo wczesnym etapie. 

Bracia zdecydowali się na projekt, a prace naziemne w końcu się rozpoczęły - czytamy w dzienniku. 

Tabloid powołał się przy tym na anonimowego informatora, który zdradził nieco więcej szczegółów. Dowiadujemy się, że książę William i książę Harry chcą, by monument był przetrwał jak najdłużej. Czuwają także nad postępami prac, by upewnić się, że będzie on w pełni dopracowany.

Więcej o: