Meghan Markle nakrzyczała na członka personelu księżnej Kate. Na jaw wychodzą szczegóły ich konfliktu

Meghan Markle nakrzyczała na członka personelu księżnej Kate - donosi źródło z Pałacu. To wydarzenie miało być przyczyną pogorszenia kontaktów obu pań.

Meghan Markle nie ma ostatnio dobrej passy. Przegrana w sądzie z tabloidem i widmo poniesienia kosztów postępowania bez wątpienia nie napawają jej optymizmem.Tymczasem w mediach pojawiły się kolejne nieprzychylne wizerunkowi aktorki doniesienia.

Zobacz wideo Jak to jest być Kate i Williamem? Nie tak prosto, jak mogłoby się wydawać!

Meghan Markle miała krzyczeć na członka personelu księżnej Kate

W sieci pojawiły się informacje, że Meghan Marke i książę Harry planują wydanie książki. Zanim jednak to nastąpi miłośnicy rodziny królewskiej będą mieli okazję przeczytać nową biografię rodziny królewskiej, autorstwa Toma Quinna. Aktorka została ukazana w niej w niezbyt korzystnym świetle. Autor nakreśla, jakoby szacunek żony Harry'ego do służby pozostawiał wiele do życzenia.

Daily Mail dotarło bowiem do fragmentu tej mającej się wkrótce ukazać książki. Autor twierdzi, że Meghan Markle nie potrafiła zaakceptować swojej niższej pozycji w rodzinie królewskiej. Aktorka zdawała sobie sprawę, że dom na wsi, w którym przyszło jej mieszkać, jest niczym w porównaniu z wielkimi posiadłościami księżnej Kate i księcia Williama.

Więcej emocji wzbudza w książce jednak wspomnienie jednego ze służących, które rzuca nieco więcej światła na odejście książęcej pary z rodziny królewskiej. Informator twierdzi, że był świadkiem tego, jak Meghan nakrzyczała na członka załogi księżnej Kate. Żona Williama była ponoć wstrząśnięta zachowaniem ukochanej księcia Harry'ego:

Kate była w ogromnym szoku, kiedy Meghan wydarła się na członka jej personelu. To był początek dyskusji o upuszczeniu Pałacu Kensington przez książęcą parę.

Dalej źródło dodaje:

Jak wiele osób, które nie przywykły do służby, tak i Meghan musiała koniecznie zaznaczyć swoją władczość i apodyktyczność. A więc z jednej strony chciała być jak Diana - kochana przez ludzi, a z drugiej pragnęła, by wszyscy byli na jej skinienie palca.

Inny zaś informator próbuje nieco tłumaczyć zachowanie Meghan Markle, wskazując, że żona Harry'ego nie miała wyczucia Kate w obchodzeniu się z ludźmi, a członkowie rodziny królewskiej patrzyli na nią z góry

Jak myślicie, czy gwiazda "W garniturach" zdecyduje się opowiedzieć w swej książce własną wersję wydarzeń?

Więcej o: