Radosław Majdan pochwalił się, że "będą rodzić razem". Internauci się cieszą: Przy skurczu: "Nie mów do mnie teraz!"

Radosław Majdan ogłosił na Instagramie dobrą nowinę. Okazuje się, że jednak będzie mógł towarzyszyć Małgorzacie Rozenek podczas porodu.
Zobacz wideo Małgorzata Rozenek będzie pokazywać dziecko w mediach?

Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan mają spore powody do radości. Okazuje się, że przyszły tata będzie mógł być z żoną podczas narodzin ich pierwszego wspólnego dziecka. Wątpliwości rozwiał minister zdrowia Łukasz Szumowski, który podczas konferencji wypowiedział się na temat rodzinnych porodów. Poinformował, że nigdy nie było to odgórnie zakazane, jednak szpitale muszą zadbać o odpowiednie warunki, w tym m.in. powinny zapewnić izolację jednej rodziny od drugiej.

Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan - poród rodzinny

Syn Małgorzaty Rozenek i Radosława Majdana pojawi się na świecie w czerwcu. Przyszłym rodzicom zależało, aby powitać go wspólnie - co jednak teraz nie było takie oczywiste. Jednak ich marzenie się spełni, o czym były bramkarz poinformował na Instagramie.

No i po co te nerwy Pysiuniu @m_rozenek? Mówiłem, ze rodzimy razem - napisał.
 

Nawiązał tym samym do ostatniego wpisu Małgorzaty, w którym pytała się fanów, jak to w końcu jest z porodami rodzinnymi i wyrażała swoje niezadowolenie. Pisaliśmy o tym TUTAJ. Ich radością cieszą także internauci. Zostawiają wiele miłych słów oraz nawiązują do m.in. programu "Azja Express", w którym Rozenek i Majdan wzięli udział, i skąd pochodzi jeden z kultowych już tekstów "Perfekcyjnej":

To wspaniałe, że chce pan być przy żonie i ją wspierać. Niech inni panowie biorą przykład. Tak się pokazuje męskość.
Będzie przy skurczu "Nie mów do mnie teraz".
Rodzinny poród to wspaniałe doświadczenie. Cudownie, że będzie pan miał okazję to przeżyć - piszą w komentarzach.

Małgorzata Rozenek to niejedyna gwiazda, która będzie rodzić w tym trudnym czasie. Niedługo drugie dziecko powitają Anna i Robert Lewandowscy. Mamą zostanie także Katarzyna Glinka, która nie ukrywa, że bardzo boi się pobytu w szpitalu i martwi się o swój stan psychiczny spowodowany zasadami, które teraz panują w placówkach zdrowia.