Wizerunek "miłej" Ellen DeGeneres znów podważony. Pogrążyli ją współpracownicy. "Może czekać ich obniżka pensji"

Ellen DeGeneres nie ma ostatnio lekko. Kolejne osoby donoszą, że gwiazda wcale nie jest tak uprzejma, na jaką się kreuje.

Ellen DeGeneres przez lata była uważana za jedną z najmilszych osób w amerykańskiej telewizji. Popularność przyniosło jej prowadzenie własnego talk-show, gdzie przeprowadza wywiady nie tylko z gwiazdami światowego formatu, ale też (choć rzadziej) internetowymi celebrytami i "zwykłymi" ludźmi o inspirujących życiorysach. Pierwsza rysa na jej idealnym wizerunku pojawiła się kilka miesięcy temu, kiedy transseksualna youtuberka opowiedziała o kulisach swojego wywiadu w programie Ellen. Zaskoczyło ją to, że DeGeneres wcale nie jest tak uprzejma i życzliwa, na jaką się kreuje.

 

Zobacz wideo Miley Cyrus wystartowała z własnym talk show na Instagramie

Ellen DeGeneres znów w ogniu krytyki

Po tym jak NikkieTutorials opowiedziała o swojej wizycie w "The Ellen DeGeneres Show" w internecie zaczęło pojawiać się coraz więcej wyznań osób, które także zawiodły się postawą prezenterki. Na jakiś czas sprawa ucichła, jednak o Ellen znów jest głośno. Tym razem pogrążyli ją współpracownicy.

Jak donosi "Variety", członkowie ekipy talk-show Ellen są oburzeni tym, jak zostali potraktowani przez produkcję i prowadzącą. Przy realizacji programu pracowało do niedawna ponad 30 osób. Przez miesiąc nikt z nich nie otrzymał pisemnej informacji o wymiarze godzin pracy oraz pensji. Czara goryczy przelała się w momencie, gdy DeGeneres niespodziewanie zatrudniła zewnętrzną ekipę do nagrań show w jej domu bez udziału publiczności.

Dopiero pod koniec ubiegłego tygodnia zatrudnieni od lat pracownicy dowiedzieli się, że może czekać ich obniżka pensji o 60%, mimo że program jest cały czas emitowany w telewizji - czytamy na łamach "Variety".

Obecnie tylko cztery osoby z pierwotnej ekipy pracują przy realizacji "The Ellen DeGeneres Show". Branża telewizyjna zmaga się obecnie z kryzysem, jednak to nie upoważnia nikogo do przedmiotowego traktowania pracowników. Trzeba przyznać, że zachowanie Ellen gryzie się nieco z jej codziennym nawoływaniem widzów do "bycia miłym". Ta sytuacja z pewnością nie uciszy zamieszania wokół jej coraz mniej perfekcyjnego wizerunku.