Małgorzata Rozenek na plaży bez maseczki. Na krytykę odpowiedziała atakiem, ale nie miała racji. Przyznała się do błędu

Małgorzata Rozenek korzysta z ostatnich tygodni ciąży. Przebywa nad morzem, pogoda dopisuje, wszystko zachęca do spacerów. Problem w tym, że nawet na plażę trzeba założyć maseczkę, o co rozpętała się awantura na jej Instagramie.

Małgorzata Rozenek na plażę wybrała się z Radkiem. Piękny zachód słońca sprzyjał romantycznym zdjęciom, ale fani szybko zauważyli, że i Radek i Małgosia wyprawili się nad wodę bez maseczek.

Zobacz wideo Co trzeba wiedzieć o maseczkach? Sprawdźcie

Małgorzata Rozenek bez maseczki na plaży

Prawie od tygodnia w całej Polsce panuje obowiązek noszenia maseczek. Wyjątków jest kilka, jednak zasady zmieniają się tak szybko, że mało kto za nimi nadąża. Od poniedziałku można wychodzić do parków i lasów, jak również na plażę. Z tej opcji skorzystała Małgosia Rozenek i Radek Majdan.

Zdjęcia z plaży szybko trafiły na Instagram, ale fani są czujni. Od razu zauważyli, że para zrezygnowała z maseczek na twarz - te tymczasem są obowiązkowe. Pierwsze komentarze w związku z tą sprawą pojawiły się błyskawicznie:

I cyk, mandacik za brak maseczek.
 

W pierwszym odruchu Małgosia zareagowała w formie "passive-aggressive":

Na plaży, tak jak w lesie, nie ma nakazu noszenia maseczek, szeryfie - odpisała.

Problem w tym, że nakaz obowiązuje, co szybko dopisali pozostali obserwatorzy:

Gosiu, trzeba na plaży.
Dokładnie... Na plaży niestety trzeba ją nosić.

Komentarze mnożyły się, wzajemnie się wykluczały. Niektórzy próbowali bronić ciężarnej Małgosi, argumentując, że ze względu na swój specjalny stan ma prawo maseczki nie nosić. Inni pisali, że przecież na plaży i tak nie będzie żadnego patrolu, więc można nie przesadzać:

Może Gosia ma kłopoty z oddychaniem, kto to wie? Na bank lepiej jej bez maski, niż w niej.

W końcu głos ponownie zabrała Małgorzata Rozenek:

Macie rację, dziewczyny. Na plaży TRZEBA mieć maseczkę. Jedna dziewczyna wysłała mi podstawę prawną. Dziś jeszcze o to pytaliśmy i powiedziano nam, że nie trzeba. Dobrze, że Was mamy.

Nie podejrzewamy Małgosi o złą wolę. Jeszcze niedawno zachęcała z mężem do noszenia maseczek, podejrzewamy więc, że tu zadziałało zwykłe niedoinformowanie. Za zmianami w prawie trudno nadążyć, dobrze więc, że fanki są czujne i szybko informują o nowych wytycznych.

Więcej o:
Copyright © Agora SA