Meghan Markle i książę Harry złożyli życzenia Elżbiecie II. Mały Archie zrobił prababci urodzinową niespodziankę

Meghan Markle i książę Harry zadzwonili do królowej Elżbiety II z życzeniami urodzinowymi. Parze w rozmowie wideo przeszkadzał mały Archie, który również chciał zobaczyć prababcię.

Dla królowej Elżbiety II to pierwsze tak dziwne urodziny od bardzo wielu lat. Nie było przy niej nie tylko obywateli (o co sama poprosiła), ale również jej najbliższej rodziny - prócz księcia Filipa, wszyscy byli pozamykani w swoich posiadłościach na różnych krańcach nie tylko Wielkiej Brytanii, ale i świata. Z Los Angeles zadzwonił jednak ukochany wnuk monarchini - książę Harry. Nie był przed kamerą sam.

Zobacz wideo Mały Archie pierwszy raz na żywo - ponad pół roku temu

Książę Harry, Meghan Markle i Archie składają życzenia królowej Elżbiecie II

Książę Harry od kilku miesięcy przebywa poza Wielką Brytanią. Z Kanady przeniósł się razem z rodziną do Stanów Zjednoczonych, gdzie z Meghan Markle miał kupić posiadłość w Los Angeles w Malibu. Wydawało się, że Sussexowie odcięli się definitywnie od rodziny królewskiej. Niezależnie jednak od dość wyboistej przeszłości, w dniu urodzin królowej zadzwonili całą rodziną do Elżbiety II.

W rozmowie, zgodnie z informacjami przekazanymi przez rzecznika pary, brał udział nie tylko książę Harry, ale również Meghan Markle oraz mały Archie, który za kilkanaście dni sam będzie miał pierwsze urodziny. Królowa nie widziała malucha od bardzo długiego czasu - formalnie stało się to ostatni raz kilka dni po narodzinach Archiego. I choć dla Elżbiety II jest to już jej ósmy prawnuczek, to podejrzewamy, że mimo wszystko jest jej dość przykro, że go nie widuje. Gdyby Harry i Meghan zostali w Wielkiej Brytanii, miałaby większą szansę się z nim spotykać. Tak się niestety nie stało.

Meghan Markle i książę Harry przeprowadzili się do Los Angeles

Kiedy Meghan Markle i książę Harry ogłaszali megxit, zapewniali, że chcieliby dzielić życie pomiędzy Wielką Brytanię a Amerykę Północną. Na zapewnieniach tak naprawdę się skończyło - kiedy zamieszkali w Kanadzie, do Londynu przylecieli dwa razy, bez Archiego. Ich plany uniezależnienia się od rodziny królewskiej zawierają również plan zarabiania na siebie swoją własną pracą, to zaś może się wydarzyć tylko w Stanach Zjednoczonych, gdzie Meghan będzie mogła rozwijać karierę aktorską, a Harry współpracować ściślej z biznesem i nowymi technologiami z Doliny Krzemowej.

Niecały miesiąc temu para przeprowadziła się z synem do Los Angeles, gdzie zamieszkali w ekskluzywnej okolicy, wybieranej przez gwiazdy Hollywood. Plany jakiegokolwiek pojawienia się w Wielkiej Brytanii pokrzyżowała im sytuacja na świecie.

Więcej o: