Jennifer Aniston jeszcze nigdy tego nie zdradziła. Okazuje się, że pierwszy casting przegrała z Polką

Jennifer Aniston w czwartkowym odcinku programu Jimmy'ego Kimmela opowiedziała o swoim pierwszym w życiu castingu. Niestety, nie poszedł po jej myśli.

Kilka dni temu gościem talk show Jimmy’ego Kimmela była jego przyjaciółka Jennifer Aniston. Prowadzący połączył się z nią za pośrednictwem wideorozmowy - wszystko ze względów bezpieczeństwa, spowodowanych sytuacją na świecie. Aktorka poświęca czas spędzony w domu na porządki. Podczas pogawędki z Kimmelem przyznała się, co ostatnio znalazła.

Zobacz wideo Jennifer Aniston komentuje swój sukces na Instagramie

Jennifer Aniston o pierwszym castingu

Gwiazda trafiła na stare nagranie z castingu do amerykańskiej opery mydlanej "Search For Tomorrow". Na przesłuchania zgłosiła się wbrew woli ojca, Johna Anistona. Okazuje się, że pracował wtedy na planie i występował jako Martin Tourneur. Jednak 13-letnia Jennifer nie dostała tej roli. Jej największą rywalką okazała się aktorka polskiego pochodzenia, Jane Krakowski. Fani seriali telewizyjnych mogą ją kojarzyć z "Ally McBeal", gdzie wcielała się w postać Elaine Vassal.

Niestety, nie udało mi się zdobyć tej roli. Z tego, co pamiętam, wygrała Jane Krakowski - przyznała w talk show.

Zobacz też: Jennifer Aniston zastąpiła Ellen DeGeneres i poprowadziła jej show. Jak wyszło? Schowała się za kanapą i... straszyła fanów

Casting, który na pewno zapamięta do końca życia, odbył się w 1994 roku. To wtedy prezentowała swoje umiejętności, by dostać rolę w serialu "Przyjaciele". Początkowo chciała grać Monicę Geller, jednak pokonała ją wtedy Courteney Cox. Aniston przekonała więc producentów, by dali jej szansę wcielić się w postać Rachel Green. To właśnie wtedy zaczęła się dla niej jedna z najważniejszych przygód życia, która dała jej międzynarodową sławę i popularność - które zresztą utrzymują się do dzisiaj.

AW