Kossakowski i Wojciechowska robią remont i pokazali kuchnię. Uwagę zwróciła lodówka. "Siedziałabym przed nią tydzień i się zachwycała"

Martyna Wojciechowska dodała na Instagramie zdjęcie, na którym pokazała, jak spędza czas z Przemkiem Kossakowskim podczas domowej izolacji. Jak wiele polskich rodzin, także oni przeprowadzają remont.

Martyna Wojciechowska i Przemek Kossakowski są parą od ponad dwóch lat. Na początku ukrywali się ze swoim uczuciem przed mediami, jednak w pewnym momencie doszli do wniosku, że łączy ich coś na tyle poważnego, że chcą się swoim szczęściem dzielić z innymi. Co więcej, mają poważne, wspólne plany na przyszłość. Podobno chcą wybudować dom, w którym zamieszkają razem z córką podróżniczki, Marysią.

Zobacz też: Martyna Wojciechowska chwali się aktywnie spędzonym czasem w domu, ale to mieszkanie skupia naszą uwagę. Co za wnętrza

Zobacz wideo Martyna Wojciechowska, Przemek Kossakowski i Marysia nie porafią się nudzić

Martyna Wojciechowska i Przemek Kossakowski robią remont

Jakiś czas temu Martyna i Przemek zamieszkali razem, w związku z czym domową izolację spędzają razem. Okazuje się, że zachowują się jak wiele polskich rodzin. Martyna Wojciechowska pokazała właśnie zdjęcie, które zrobiono im podczas remontu.

Przygotowania do kolejnego tygodnia #MARTYNACHALLENGE zaczęliśmy już wczoraj. TEAMWORK! A jak u Was? - napisała podróżniczka.

Zażartowała przy okazji ze swoich butów:

PS. Klapki mamy Joasi +100 punktów do supermocy - dodała.
 

Jednak to, co zwróciło uwagę internautów, to lodówka. Znajduje się na niej mnóstwo magnesów, które pochodzą z różnych zakątków świata.

Ile ty kobieto masz magnesów na lodówce. Siedziałabym przed nią tydzień i się zachwycała.
Poprosimy zdjęcie lodówki z magnesami. Zawartość już nas nie interesuje.
Klapki i lodówka wymiatają - piszą zachwyceni.

W sumie nikogo nie powinna dziwić ta kolekcja. Martyna od lat jest wziętą podróżniczką i zwiedziła prawie wszystkie kraje świata. Jej partner także uwielbia podróże, więc w nowym mieszkaniu powinni zaopatrzyć się chyba w drugą lodówkę, żeby pomieścić wszystkie pamiątki.

AW