Monika Zamachowska krytykuje program "Ameryka da się lubić". "Z rozkoszą wpadamy w objęcia Donalda. Żenada"

Monika Zamachowska na Instagramie dodała wpis, w którym wyraziła swoje odczucia związane z powstaniem nowego programu TVP "Ameryka da się lubić". Nie ukrywa, że działania władz stacji są dla niej żenujące.
Zobacz wideo

"Ameryka da się lubić" to nowy program, którego emisja na antenie TVP2 zaplanowana jest na 25 kwietnia. Formuła będzie nawiązywać do show "Europa da się lubić", które było emitowane w latach 2003-2008 oraz 2019 (odcinek specjalny z okazji 15-lecia wstąpienia Polski do Unii Europejskiej). Prawdopodobnie powstaną tylko cztery odcinki nowej edycji. Już wiadomo, że prowadzącą będzie Ida Nowakowska, która zastąpi Monikę Zamachowską. Przypomnijmy, że prezenterka w zeszłym roku została zwolniona z TVP.

Monika Zamachowska krytykuje program "Ameryka da się lubić"

Zamachowska nie powstrzymuje się przed publicznym wyrażaniem swojego zdania na temat działań Telewizji Publicznej. Niedawno skomentowała zwolnienie Jacka Kurskiego z funkcji prezesa, o czym pisaliśmy TUTAJ. Teraz wypowiedziała się na temat programu "Ameryka da się lubić".

Gdy rok temu TVP postanowiła wznowić program "Europa da się lubić", moi mądrzejsi koledzy ostrzegali: To skrajny koniunkturalizm i cynizm. Chodzi wyłącznie o to, żeby PiS wygrało eurowybory. A ja wierzyłam, że tli się wciąż w mojej telewizji poczucie misji, potrzeba podnoszenia wiedzy i świadomości w odbiorcach - zaczęła. 

Ironizuje, że teraz władzom stacji już nie pasuje Europa i chcą przypodobać się Donaldowi Trumpowi.

Rok później Europa już nie da się lubić. Teraz z rozkoszą wpadamy w objęcia Donalda. Program robi już inna ekipa, niestety dobrze mi znana... - dodała.

Swój wpis zakończyła apelem:

Mam taki apel do moich wspaniałych amerykańskich kolegów i koleżanek mieszkających w Polsce: zostańcie w domu. Wyjdzie Wam na zdrowie #żenada #smutek #tojużkoniec.

Fani prezenterki stanęli po jej stronie. Zapewniają, że rozumieją jej rozgoryczenie. Niektórzy potwierdzili, że się z nią zgadzają i dodają, że "na szczęście jeszcze mają wybór, co oglądać".

AW