"Taniec z Gwiazdami" bez widowni! "Niewykluczone, że nagrania będą odwołane całkowicie" [TYLKO U NAS]

Produkcja "Tańca z Gwiazdami" też reaguje na koronawirusa. Nagranie najbliższego odcinka flagowego programu Polsatu odbędzie się bez udziału widowni. To pierwsza taka sytuacja w długiej historii show.

Koronawirus zbiera swoje żniwa w show-biznesie. Odwoływane są gale, premiery kinowe i teatralne. A co z programami na żywo? Jak udało się dowiedzieć Plotkowi, najbliższy odcinek „Tańca z Gwiazdami” odbędzie się, ale bez udziału publiczności.

Po decyzji władz o odwołaniu imprez masowych wydawało się, że telewizyjne show są bezpieczne. Niestety, regulacje dotknęły te produkcje, które nagrywane są w studiu z publicznością. Wśród nich jest „Taniec z Gwiazdami”.

ZOBACZ TEŻ: "W lesie dziś nie zaśnie nikt". Premiera filmu z Julią Wieniawą przełożona przez koronawirusa. Aktorka komentuje

Początkowo nie brano pod uwagę takiego rozwiązania, bo na widowni w studiu ATM, gdzie nagrywany jest „TzG”, zasiada około 200 osób. Taka liczba mieści się wprawdzie w dopuszczalnych limitach, ale po dzisiejszej informacji o zamknięciu kin i teatrów, nikt nie miał wątpliwości, że należy podjąć decyzję o nagraniach bez publiki. Na jak długo?

Póki co, do odwołania - zdradza nasz informator.
Zobacz wideo

Niewykluczone jednak, że jeśli epidemia będzie postępować, nagrania „Tańca z Gwiazdami” zostaną odwołane całkowicie - przy produkcji show pracuje bowiem około 100 osób. Wszystkie decyzje mają być podejmowane na bieżąco.

Rywalizacja bez aplauzu publiczności może być dla uczestników osobliwym doświadczeniem. Zasiądziecie przed telewizorami, żeby im kibicować?

PG

Więcej o: