Agnieszka Woźniak-Starak poprowadziła premierę filmową. Przyznała, że miała stalkera. "Na wirusa nienawiści nie ma szczepionki"

W czwartek wieczorem odbyła się premiera filmu "Sala samobójców. Hejter". Na scenie pojawiła się Agnieszka Woźniak-Starak, która poprowadziła uroczystość.

5 marca w warszawskim Multikinie odbyła się uroczysta premiera najnowszego filmu w reżyserii Jana Komasy pt. "Sala samobójców. Hejter". Na wydarzeniu nie zabrakło oczywiście największych gwiazd. Wśród nich pojawili się m.in. Julia Wieniawa, Małgorzata Foremniak, Maciej Stuhr czy Dominika Kulczyk. Wszystkie gwiazdy oraz ich stylizacje możecie zobaczyć TUTAJ. Ku zaskoczeniu wielu w kinie pojawiła się jeszcze jedna bardzo ważna osoba. Była nią Agnieszka Woźniak-Starak.

Zobacz wideo Agnieszka Woźniak-Starak kocha spacery ze swoimi psami:

Agnieszka Woźniak-Starak poprowadziła premierę filmu "Sala samobójców. Hejter"

Agnieszka Woźniak-Starak nie pojawiła się na ściance z wydarzenia. Gwiazda nie chciała pozować do zdjęć ani rozmawiać z dziennikarzami.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Agnieszka Woźniak-Starak wraca do pracy. "TVN jest otwarty na jej pomysły" [TYLKO U NAS]

Dziennikarka była prowadzącą całej imprezy. Ze sceny opowiedziała o incydencie z przeszłości.

Miałam stalkera przez trzy lata. Wszyscy dzisiaj boimy się koronawirusa, dużo rozmawiamy o tym i robimy zapasy. Ale jest też inny wirus. Jest to wirus nienawiści i na to nie ma szczepionki - powiedziała ze sceny.

Agnieszka zdecydowała się założyć na tę okazję czarny, skórzany komplet. Postawiła na prostą fryzurę oraz mocny makijaż oczu. Myślicie, że to początek powrotu gwiazdy do pracy? W końcu niedługo rozpocznie się cykl jej audycji w newonce.radio.

A więcej zdjęć dziennikarki znajdziecie w naszej galerii!

KB