Wokalistka Duffy 10 lat temu zniknęła z show-biznesu. Wraca z przerażającym wyznaniem: Byłam odurzona, zgwałcona i więziona

Walijska piosenkarka Duffy opublikowała na Instagramie swój pierwszy post. Opowiedziała w nim o dramatycznych przeżyciach sprzed lat. Autorka hitu "Mercy" została porwana i zgwałcona.

Duffy była jedną z najpopularniejszych wokalistek w Europie po 2008 roku. Sukces zawdzięczała głównie jednemu singlowi, piosence "Mercy". Koncertowała, spotykała się z fanami, ale w pewnym momencie usunęła się w cień i zniknęła z show-biznesu. Właśnie opowiedziała, dlaczego tak się stało. 

Zobacz wideo Jarosław Bieniuk i jego komentarz dotyczący ostatnich oskarżeń

Duffy opowiedziała o traumatycznych przeżyciach

Walijska piosenkarka opublikowała na Instagramie pierwszy, bardzo poruszający post. Opisała, co działo się u niej przez ostatnią dekadę. 

Nie macie pojęcia, ile razy chciałam o tym napisać. Nie wiem, czy teraz jest odpowiedni moment, żeby o tym opowiedzieć… - zaczęła.
Wielu z Was zastanawiało się, co się ze mną działo przez ostatnią dekadę. Skontaktował się ze mną pewien dziennikarz, to było latem ubiegłego roku i był na tyle cudowny i uprzejmy, że zdecydowałam się o wszystkim mu opowiedzieć. Musicie mi zaufać, że teraz wszystko jest w porządku, ale zostałam zgwałcona, odurzona narkotykami i przez kilka dni byłam więziona.

Gwiazda dała do zrozumienia, że to co się wydarzyło, na zawsze odcisnęło piętno na jej życiu. 

Przeżyłam. Dojście do siebie zajęło mi trochę czasu. Nie ma prostego sposobu, żeby o tym opowiedzieć. W ciągu ostatnich 10 lat wiele razy starałam się poczuć słońce w swoim sercu i teraz ono świeci. Jeśli zastanawiacie się dlaczego o tym nigdy nie zaśpiewałam, to tłumaczę Wam, że nie mogłam śpiewać z głębi serca, bo było ono złamane. W najbliższych tygodniach opowiem Wam o tym wszystkim w wywiadzie, który będę publikowała (…)

Podziękowała za wsparcie, jakim obdarowywali ją zawsze fani. Poprosiła również, by media nie naciskały i pozwoliły jej samej o wszystkim na spokojnie opowiedzieć. 

Chciałam wam podziękować za lata kiedy mnie wspieraliście i byliście moimi przyjaciółmi. Proszę uszanujcie to wszystko, bo to dla mnie bardzo delikatny krok. Nie chciałabym, żebyście ingerowali w moje życie rodzinne. Wspierajcie mnie, aby to wszystko okazało się pozytywnym doświadczeniem.

W ostatnim czasie bardzo wiele słyszy się o gwałtach, które na jaw wychodzą dopiero po latach. Wystarczy wspomnieć o ostatniej sprawie Harveya Weinsteina i wyroku skazującym za gwałt amerykańskiego reżysera na 29 lat więzienia

Duffy - kto to?

Duffy, a właściwie Aimee Anne Duffy, to walijska piosenkarka soulowo-popowa. Karierę rozpoczynała w 2003 roku, ale to dopiero wydany w 2008 roku hit "Mercy", zapewnił jej światową sławę.

 

Singiel pochodził z płyty Rockferry, która w 2009 została nagrodzona statuetką Grammy w kategorii Best Pop Vocal Album.

CW

Więcej o:
Komentarze (48)
Wokalistka Duffy 10 lat temu zniknęła z show-biznesu. Wraca z przerażającym wyznaniem: Byłam odurzona, zgwałcona i więziona
Zaloguj się
  • louis_von_cypher

    0

    ps. podobna do Mariolki, może siostra?

  • louis_von_cypher

    0

    motloch prubuje przykuć uwagę, a swoje odloty zwalić na kogoś innego, "taka historia nieznana, pani zabila pana'; Robi sobie tylko publicity

  • louis_von_cypher

    0

    buhahahhahahaa, sraty taty, bujać to my, a nie nas.

  • white_lake

    Oceniono 2 razy 2

    Rockferry słucham do dziś, to naprawdę świetna płyta, czasem się nawet zastanawiałam, dlaczego Duffy umilkła. Te 10 lat temu ona, Adele i Amy Winehouse były powiewem świeżości w muzyce, potem Amy się wykończyła, Adele poszła w prywatność, a Duffy przepadła bez śladu. Dobrze, że się pozbierała, współczuję i życzę siły!

  • krzepki.harry

    Oceniono 6 razy -2

    Zapewne się okaże, że została psychicznie zmolestowana przez wytwórnię płytową, zgwałcono jej twórczą niezależność i więziono niekorzystnym kontraktem...

  • hanoli776

    Oceniono 7 razy 3

    Nie wiemy co się stało naprawdę, ale patrząc na zjawiska kulturowe, które od jakiegoś czasu są na topie tj. pokazywanie np. w książkach i filmie kobiety jako obiektu sadyzmu, możemy domniemywać wpływ tego typu bodźców na męskie osobniki niezrównoważone.

    Jeżeli chodzi o filmy mam na myśli pornografię przemocy w większości hollywoodzkich produkcji np. Gra o Tron w której w całym sezonie ukazano 200 gwałtów. Badania pokazały, że mężczyźni którzy byli poddawani podobnym obrazom znieczulają się na gwałt, a dla osobników niezrównoważonych mogą być zapalnikiem.
    Zupełnie inną sprawą jest fascynacja kobiet silnym mężczyzną z którym romans i sam stosunek płciowy może ocierać się o gwałt. Mam na myśli np. film 365 dni

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX