Waldemar z programu "Rolnik szuka żony" wylądował w szpitalu. Jego stan był poważny, choć myślał, że to przeziębienie

Waldemar był jednym z uczestników szóstej edycji programu "Rolnik szuka żony". Mężczyzna jednak szybko odszedł z produkcji, ponieważ nie zapałał większą sympatią do żadnej z kobiet. Aktualnie Kaszuba zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Przeszedł dwie operacje i nadal jest w szpitalu.

Waldemar Kaszuba był niewątpliwie niezwykłym uczestnikiem hitu TVP, prowadzonego przez Martę Manowską. Pierwszy raz w historii programu zdarzyło się, by mężczyzna nie zdecydował się na rozpoczęcie relacji z żadną z zaprezentowanych mu kandydatek. Rolnik stwierdził, że ma jasno określony typ kobiet, które wzbudzają jego zainteresowanie. Czuł rozczarowanie, że zgłaszające się do niego panie, były starsze, niż przypuszczał. Co aktualnie dzieje się w życiu Waldemara?

Zobacz wideo Marta Manowska komentuje rozpad związku uczestników

Waldemar Kaszuba walczy o zdrowie w szpitalu

Sprawa wydaje się bardzo poważna, choć z początku w ogóle na taką nie wyglądała. Waldemar z programu "Rolnik szuka żony" był przekonany, że zmaga się jedynie z silniejszym przeziębieniem lub grypą. Zaniepokoiły go jednak nietypowe zgrubienia na szyi. Mężczyzna skonsultował się z laryngologiem, który natychmiast skierował go do jednego z warszawskich szpitali. 

Okazało się, że w przestrzeni tkankowej Kaszuby powstał ropień, który pękł. Istniało ryzyko, że płyn zaleje pień mózgu, więc natychmiast zdecydowano się na operację, ratującą życie. Rolnik po rekonwalescencji wrócił do domu, jednak niemal od razu powstał kolejny ropień w bardzo zbliżonym miejscu. Waldemar musiał podjąć błyskawiczne kroki i przejść drugą operację. Nadal przebywa w szpitalu. 

Przypomnijmy, że uczestnik "Rolnika..." nie chciał wiązać się z żadną z poznanych w programie kobiet, choć tysiące kandydatek wyraziło chęć nawiązania bliższej relacji z mężczyzną. Waldemar cieszył się dużym powodzeniem, jednak nie potrafił otworzyć swojego serca na nowe znajomości. Na wielką miłość liczyła szczególnie Wioletta, która wysłała list do Kaszuby omyłkowo. Korespondencja miała trafić do rąk innego uczestnika programu, Jakuba. Kobieta uznała, że może być to jakiś znak i przeznaczenie, jednak Waldemar nie podzielał jej zdania i nie odwzajemnił uczucia. 

BWO