Syn Grzegorza Ciechowskiego chce wydać DVD o tacie. Zbiera pieniądze wśród fanów. "Mam już 9,5 tys"

Bruno Ciechowski jest 24-letnim synem zmarłego lidera Republiki, Grzegorza Ciechowskiego. W najnowszym wywiadzie opowiedział o ojcu, a także zdradził, że zbiera pieniądze na wydanie DVD na jego temat.

Grzegorz Ciechowski był liderem zespołu Republika. Muzyk zmarł niespodziewanie w grudniu 2001 roku. Jego syn Bruno miał wówczas zaledwie 5 lat. Teraz jest już dorosłym mężczyzną i kultywuje pamięć o tacie. 

Syn Grzegorza Ciechowskiego zbiera pieniądze na wydanie filmu 

Bruno Ciechowski ma już 24 lata i na co dzień zajmuje się marketingiem dla korporacji finansowych. Ostatnio udzielił wywiadu Wirtualnej Polsce, w którym wrócił wspomnieniami do śmierci taty. Jak sam przyznaje, o sprawie było bardzo głośno, co nie pomagało w poradzeniu sobie ze stratą. 

Oczywiście, że to był niełatwy okres, zwłaszcza że o tej śmierci było bardzo głośno w mediach. Więc odczułem to dosyć mocno. Ale trzymaliśmy się razem jako rodzina, wspieraliśmy się mocno. Nie utrudniałem życia mamie, nie miałem jakiegoś okresu nastoletniego buntu- wspomina syn zmarłego muzyka. 

Bruno nosi się z zamiarem wydania filmu o swoim tacie. Ten został już nakręcony, jednak do tej pory mogli zobaczyć go fani na specjalnych zamkniętych pokazach. Syn Grzegorza Ciechowskiego zorganizował zbiórkę pieniędzy, która ma pomóc mu zrealizować pomysł. 

(...)Wspieram pamięć po tacie. Teraz prowadzę akcję zbiórki pieniędzy na wydanie na płycie DVD filmu o ojcu na stronie PolakPotrafi.pl. Mam już 9,5 tys. z potrzebnych nam 22 tys- dodaje.
Zobacz wideo Niewyjaśnione śmierci gwiazd

"Obywatel miłość" film 

Po śmierci Grzegorza Ciechowskiego, jego żona Anna związała się z Wojciechem Skrobiszewskim. Właśnie przed jego kamerą przez cztery godziny opowiadała swoją historię miłości z Grzegorzem Ciechowskim. Od samego początku bycia fankom, aż po małżeństwo. Bruno przyznaje, że do opowiedzenia całej historii skłoniły ich narastające plotki.

Nigdy wcześniej nie słyszałem tej historii w całości. Wzruszyłem się mocno. Dla mamy to też było trudne. Ta historia jest bardzo intymna, ale trzeba było ją opowiedzieć choćby ze względu na narastające wokół tematu plotki- dodaje Bruno. 

"Obywatel miłość" to film, który do tej pory mogli zobaczyć jedynie najwierniejsi fani Grzegorza Ciechowskiego. Jeżeli uda się zebrać pozostałe pieniądze, już wkrótce każdy będzie mógł kupić film na DVD. Jesteście ciekaw? 

RG

Więcej o:
Komentarze (18)
Syn Grzegorza Ciechowskiego zbiera pieniądze na wydanie filmu o słynnym tacie
Zaloguj się
  • joasia.skora

    Oceniono 12 razy 10

    Pamięć o Ciechowskim będzie trwała przez jego piosenki.
    A życie intymne i prywatne mnie nie interesuje.
    Czy dzieci, byłe żony, byli mężowie nie mogą sami czegoś tworzyć i na tym zarabiać - a muszą się wiecznie opierać na działalności ich utalentowanych bliskich, którzy w dodatku odeszli i nie mogą sami decydować o tym, co na ich temat "ukochani opłakujący" wysrają do internetu? Niech ci opłakujący wezmą się za uczciwą robotę i dadzą spokój umarłym. Ich sztuka będzie ich uwieczniać, a wam wara!

  • saschamascha

    Oceniono 9 razy 9

    "Od samego początku bycia fankom, aż po małżeństwo" ... Trzeba było już do końca jechać, najpierw była "fankom", a potem "żonom" i niestety stała się "wdowom".

  • grazynkanovak

    Oceniono 8 razy 8

    " Bycia fankom"- normalnie wypieprzyć tego nieuka " dziennikarza" na zbity pysk, ulice zamiatać. Co za wstyd, co za żenada!

  • supermarjan

    Oceniono 4 razy 4

    podobny.
    przynajmniej fizycznie.
    i chyba tylko....

  • boo-boo

    Oceniono 2 razy 2

    "Od samego początku bycia fankom."
    "Jesteście ciekaw? "

    Ja najbardziej jestem ciekaw tego kto takie głąby w redakcji zatrudnia.......

  • evergreen111

    Oceniono 4 razy 2

    Dajcie mi 22 tysiące, bo to pozwoli mi potem zarobić na sprzedanych płytach. A może weźmiesz kredyt, cwaniaczku? Oddasz z zysków ze sprzedaży!

  • gaissa

    Oceniono 2 razy 2

    Widziałam ten "film". Może lepiej niech go nie wydają, bo jest żenujący.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX