Caroline Flack była dziewczyną księcia Harry'ego. Jak wyglądał jej związek? "Musieliśmy przestać się widywać"

Wiadomość o śmierci Caroline Flack wstrząsnęła całym światem. Nie tylko była znaną osobą, ale i kontrowersyjną. Jej wszystkie związki były bardzo burzliwe, ale jeden z nich - z księciem Harrym - zakończył się bardzo szybko.

Caroline Flack, gospodyni brytyjskiego programu "Love Island", odebrała sobie życie, czekając na proces za rzekomy napad na swojego chłopaka, Lewisa Burtona. Prezenterka miała 40 lat.

Caroline Flack i książę Harry

Caroline Flack prowadziła dość szalone życie prywatne, które było powodem ogromnej krytyki brytyjskich mediów, płynącej w jej stronę. Prezenterka miała za sobą wiele romansów, zaś jednym z jej najgłośniejszych związków był ten z księciem Harrym. Para poznała się dekadę temu, a ich relacja była niezwykle tajemnicza i nadzwyczaj krótka. Caroline opisała ją w swojej autobiografii "Storm in a C Cup: My autobiography".

Ich związek zaczął się, gdy książę Harry miał 25 lat i służył w siłach zbrojnych. Dodatkowo był wtedy świeżo po zerwaniu z Chelsy Davy. Caroline Flack w tym samym czasie rozpoczynała swoją karierę w telewizji i zaczynała pracę nad programem "Gladiators". I również była akurat po rozstaniu z partnerem. Jak sama mówiła, potrzebowała "rozerwać się".

Zobacz wideo Książę Harry pierwszy raz pokazał się publicznie od czasu ogłoszenia odejścia z dworu

To Caroline wykonała pierwszy ruch w stronę księcia. Jej przyjaciółka Caroline Pinkham miała umówione towarzyskie spotkanie przyjaciółmi i z księciem, z którym znała się od lat. Prezenterka pomyślała wówczas, że jest to idealna okazja do poznania członka brytyjskiej rodziny królewskiej, co nie zdarza się za często nawet, gdy ktoś pracuje w brytyjskich mediach. Postanowiła na spotkanie udać się razem z przyjaciółką i tak pierwszy raz zobaczyła się z księciem.

Wspólny wieczór spędzili na pogawędkach w gronie przyjaciół. Para umawiała się później dosyć krótko, ponieważ zaraz skupiła się na nich uwaga prasy. Paparazzi towarzyszyli im na każdym kroku, co od razu zabiło nadzieję na trwały związek.

Pisali, że polowałam na księcia Harry'ego od czterech lat i interesuję się wyłącznie randkami z celebrytami. Ja?! Znana byłam raczej z tego, że spotykam się z muzykami bez grosza przy duszy, którzy rzadko odwiedzali pralnie. (...) Nie miałam do tej pory właściwie żadnego doświadczenia z mediami. Ale kiedy sfotografowano mnie z księciem Harrym (i pięcioma innymi osobami), wszystko się zmieniło.

Caroline wyznała, że spotkało ją wiele przykrych sytuacji. W mediach powstały plotki na temat najbliższych jej osób. 

W ciągu kilku godzin zlokalizowali dom mojej mamy, taty, mojej NIANI, mojej siostry, brata i przyjaciół. Nie krzywdzili tylko mnie. Mój brat czytał w mediach o tym, jak jego młodsza siostra jest seksoholiczką, potworem. Pisali, że Harry spotyka się ze "zwykłą dziewczyną, która pracowała w fabryce". Wygrzebali, że w jedne wakacje dorabiałam z przyjaciółką przy pakowaniu paczek. Skontaktowali się z każdym moim znajomym na Facebooku, oferowali pieniądze za wszystkie brudy. Skąd to wiem? Bo wszyscy, prócz jednej osoby, napisali mi, że media się do nich odzywają.

Dla Caroline było to bardzo trudne. Cała sytuacja odcisnęła piętno na jej życiu - zawodowym i prywatnym. 

Musieliśmy przestać się widywać. Nie byłam już Caroline Flack, prezenterką telewizyjną, byłam Caroline Flack, nową laską księcia Harry'ego - pisała Caroline w swojej autobiografii.

Po zakończonym romansie z księciem Caroline Flack zaczęła spotykać się z kolejnym, dużo młodszym partnerem. Tym razem chodziło o idola nastolatek - 17-letniego wówczas Harry'ego Stylesa. Ta relacja naraziła ją na ogromną krytykę.

BO