Caroline Flack była osaczana przez media latami. Zaczęło się od romansów z księciem Harrym i nieletnią gwiazdą One Direction

Nie cichną kontrowersje wokół samobójczej śmierci Caroline Flack. Wiele osób twierdzi, że winne są media.

Śmierć Caroline Flack wstrząsnęła Wielką Brytanią. 40-latka była tam uważana za wielką gwiazdę telewizji, a popularność zawdzięczała między innymi byciu prowadzącą "Love Island". Nie od dziś wiadomo, że sława wiąże się z utratą prywatności i ogromną presją. Kobieta zmarła 15 lutego.

Zobacz wideo Niewyjaśnione śmierci gwiazd:

Caroline Flack była zaszczuta przed media?

Caroline Flack była jedną z najbardziej wyrazistych prezenterek w brytyjskiej telewizji. W Polsce kojarzona była przede wszystkim jako prowadząca kultowego już programu randkowego "Love Island". Wcześniej można było oglądać ją też między innymi w "X Factor" oraz w "Tańcu z gwiazdami", gdzie zajęła pierwsze miejsce. Brytyjskie media zdecydowanie bardziej niż sukcesami zawodowymi Flack interesowały się jednak jej życiem uczuciowym. O celebrytce szczególnie głośno zrobiło się w 2009 roku, kiedy to przez chwilę spotykała się z księciem Harrym. Ich romans nie zdążył nawet się rozwinąć, a media i tak okrzyknęły ją "dziewczyną księcia". Taka etykietka może być bardzo męcząca.

Jeszcze więcej kontrowersji wzbudził związek Caroline Flack i Harry'ego Stylesa z One Direction. Wiele osób było oburzonych dzielącą ich różnicą wieku. Celebrytka miała wówczas 31 lat, a muzyk 17. Znów jej się oberwało.

Caroline Flack nie żyje

Prowadząca "Love Island" ponownie znalazła się w ogniu krytyki w grudniu ubiegłego roku. Caroline Flack została wówczas oskarżona o brutalne pobicie partnera. Mężczyzna bał się nawet, że chciała go zabić. Policjanci, którzy zjawili się na miejscu, przyznali, że dom wyglądał "jak z horroru". Celebrytka i jej partner, Lewis Burton, mieli zakrwawione twarze.

Władze stacji ITV2, na której emitowany jest program "Love Island", zareagowały błyskawicznie. Caroline Flack została odsunięta od prowadzenia kolejnej, szóstej już edycji show. Jej miejsce zajęła Laura Whitmore, której to chłopak, Iain Stirling, jest lektorem w hitowym show. To jednak nie koniec konsekwencji. Flack miała też poprowadzić nowy program w stacji Channel 4, ale po skandalu z bójką projekt został anulowany.

To była bardzo trudna sytuacja. Nie pomogły media, które kreowały ją na osobę agresywną i niezrównoważoną psychicznie. Dwa miesiące później Flack została znaleziona martwa w swoim apartamencie. Jej prawnik potwierdził, że popełniła samobójstwo. Fani twierdzą, że ich idolka była zaszczuta przez tabloidy.

Jeśli w związku z myślami samobójczymi lub próbą samobójczą występuje zagrożenie życia w celu natychmiastowej interwencji kryzysowej zadzwoń na policję pod numer 112 lub udaj się na oddział pogotowia do miejscowego szpitala psychiatrycznego.

Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy. Specjaliści doradzą co zrobić, żeby skłonić naszego bliskiego do kontaktu ze specjalistą.

Więcej o:
Komentarze (24)
Caroline Flack była osaczana przez media latami. Zaczęło się od romansów z księciem Harrym
Zaloguj się
  • zlosliwyskrzat

    Oceniono 2 razy 0

    Nie media ją zniszczyły, ale sama się zniszczyła. Była zwichrowana psychicznie, a jednocześnie chciała robić karierę na kontrowersjach.

  • bartino

    Oceniono 1 raz -1

    zabić się to jak wejść na Everest - wymaga ogromnego wysiłku, podziwiam takich ludzi, że zamiast jojczeć jak mi źle. jak mi nie dobrze żyć kończą ze sobą, przyjemniej to potrafią zrobić dobrze

  • pjck

    Oceniono 2 razy -2

    A nie była niezrównoważona?
    W jakich okolicznościach pobiłą partnera? Było coś do nosa?

  • championshipmanager0102

    Oceniono 10 razy -2

    Obojętnie czy Caroline Flack miała problemy psychiczne czy też nie i czy też faktycznie pobiła swego partnera Lewisa Burtona ten jej ex Lewis Barton to skończona du.. wołowa.

    Jaką p... musi być facet, aby zgłosić na policję pobicie przez kobietę?

    Jeżeli nawet dopuścił do tak poniżającej i hańbiącej faceta sytuacji to już choćby ze wstydu publicznego nie powinien tego zgłaszać na policję. Dzieciaków nie mieli, wiec nie musieli mieć kwitów na siebie pod kątem przyznania opieki na dzieckiem. Małżeństwem też nie byli więc nie było potrzeby zgłaszania pobicia na policję pod kątem przyszłego orzekania o winnym rozpadu małżeństwa. Jak Bartonowi się nie podobało życie z nią to po prostu powinien się spakować i wyprowadzić jeżeli mieszkał u niej lub razem wynajmowali dom/mieszkanie.

  • antobojar1

    Oceniono 3 razy 1

    Angielskie, a w zasadzie anglosaskie media są jak młyn, napędzany ściekami z rynsztoka.. który miele kłastwa, manipulacje.. i własne wymiociny..

  • byann

    Oceniono 3 razy -3

    Meghan zrozumiała przesłanie?

  • sonix24

    Oceniono 3 razy 3

    "Nie pomogły media, które kreowały ją na osobę agresywną i niezrównoważoną psychicznie".
    Dlaczego od razu "kreowały"? A może ona na prawdę taka była?

  • minkat

    Oceniono 2 razy 2

    Zabila sie bo miala potezne psychiczne problemy. Niestety nie wygladala jak swego czasu Britney i nikt nie bral tego wystarczajaco powazne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX