Blanka Lipińska odnosi się do krytyków filmu "365 dni": Kimże oni są w odniesieniu do milionów fanów?

Blanka Lipińska, w reakcji na dość miażdzące opinie na temat filmu "365 dni", udostępniła na InstaStories wideo, w którym odnosi się do profesji krytyka filmowego.

Niedawno premierę miał film Blanki Lipińskiej w reżyserii Barbary Białowąs, "365 dni". Chociaż produkcja otrzymuje niepochlebne (a to delikatne określenie) opinie od krytyków filmowych, autorka książki nie wydaje się tym przejmować nawet w najmniejszym stopniu.

Skandal seksualny w Hollywood. Obejrzyjcie nasze wideo.

Zobacz wideo

Blanka Lipińska dziękuje fanom za wsparcie dla "365 dni"

W reakcji na nieprzychylne opinie krytyków Blanka Lipińska zdecydowała się wstawić na InstaStories wideo skierowane do obserwatorów. Pisarka cieszy się, że film podoba się tym, komu ma się podobać - czyli jej fanom. Dziękuje swoim wiernym czytelnikom i, na przekór kinowym autorytetom, namawia swoich fanów do oceniania "365 dni" w portalu Filmweb (gdzie ocena produkcji wciąż rośnie):

Chciałam wam bardzo podziękować za wszystkie głosy, gwiazdki i komentarze na Filmwebie. Bo wiecie, krytycy krytykami, tylko że my nie robiliśmy tego filmu dla krytyków, tylko robiliśmy go dla fanów tak naprawdę, robiliśmy go dla ludzi.

Blanka LipińskaBlanka Lipińska instagram @blanka_lipinska

I to, że komuś się nie podoba ten film z krytyków... no cóż, ja wciąż nie rozumiem (...) kimże jest krytyk? Wiecie, krytyk to jest ktoś, kto się zna na jakiejś dziedzinie. W Polsce nie mamy dobrobytu filmów erotycznych (..) więc jak ktoś jest specjalistą od erotyki (...) to zdanie takiego człowieka by się dla mnie liczyło - kontynuuje pisarka.

Dalej Blanka Lipińska dziękuje swoim oddanym fanom:

Natomiast bardzo wam dziękuje kochani, że ucieracie nosa tym wszystkim krytykom, okazując swoje wsparcie i to ze film wam się podoba. Bo tak naprawdę czymże są, kimże są krytycy w odniesieniu do milionów fanów?

Widzieliście film Blanki Lipińskiej? Uważacie, że krytycy filmowi powinni zrobić specjalizację w dziedzinie "film erotyczny", by móc wypowiadać się na temat filmu "365 dni"?

JP

Więcej o:
Komentarze (10)
Blanka Lipińska odnosi się do krytyków filmu "365 dni": Kimże oni są w odniesieniu do milionów fanów?
Zaloguj się
  • kamuimac

    Oceniono 5 razy 5

    taki zenek martyniuk polskiego pisarstwa.

  • bokaj

    Oceniono 4 razy 4

    Blanka Lipińska nieodwołalnie już będzie symbolem upadku kultury w obecnej dekadzie.
    Nie dość że wtórna, to jeszcze beznadziejna.
    Zenon Martyniuk i Blanka Lipińska: para symbol.
    Dla wolactwa Martyniuk to "muzyka", "Lipińska" to "literatura".

    Pani lipińska!
    Miewa człowiek myśli pornograficzne, marzenia obsceniczne.
    Ale żeby to utrwalać na papierze w sposób tak prostacki, jak Pani to uczyniła - to trzeba mieć naprawdę pusty łeb.

  • pislamabad

    Oceniono 4 razy 4

    Gadka jak z pisuaru

  • kuchizik

    Oceniono 4 razy 4

    Wczoraj widziałam i stwierdzam, że to masakrycznie nudny gniot!!! Żadnej akcji, postępu, nic sie nie dzieje, główny aktor wygląda odrzucający - jest jak diabeł... ta mała drętwa... porażka

  • electron_blue

    Oceniono 2 razy 2

    Miliony much nie mogą się mylić!

  • cerrie35

    Oceniono 2 razy 2

    A pamiętacie "50 twarzy Greya"? Jak było? Wielki hicior, babki dosłownie były gotowe poświęcić swoje świeżo zrobione paznokcie, aby być tymi pierwszymi, które będą miały zaszczyt przeczytać to romansidło. I co? Jak tylko nastoletnia burza hormonów opadła, książki dosłownie od ręki można było dostać w bibliotekach, bo nie było już chętnych. A na początku? Trzeba było zapisywać się na listy, aby móc wypożyczyć. Potem zaczęto krytykować, krytykować i jeszcze raz krytykować, i zwolenniczki wykruszały się, bo przecież żadna babka nie chciała wyjść na tą obciachową, co czyta kiczowatą literaturę dla nastolatek, które widokiem byle wibratora już się podniecą.
    Jeśli Pani Blanka Lipińska ma na myśli to, aby jej książka czy film dorównały 5 minutom sławy "50 twarzy Greya", to ja już współczuję jej takiego płytkiego myślenia. Bo według mnie chodzi o to, aby książka, nawet jeśli byłby to erotyk, aby zapadła w pamięci na długo. Jeśli Pani Blanka tak się wypowiada, a nie inaczej, to chodzi jej tylko o to, aby zarobić jak najwięcej kasy na naiwnych kobietach. Przykro mi, na mnie nie zarobi.

  • janbar22

    Oceniono 1 raz 1

    Jarek mówi to samo o: sędziach, dziennikarzach, artystach...pięknie się paniusia podłączyła pod niego.

  • mikroolbrzym

    0

    miliony fanów? buahahahahahahahahahahah! nic więcej z siebie nie wykrztuszę.

  • surygatka

    Oceniono 2 razy 0

    Hahaha co z tego, ludzie pójdą :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX