Anna Maria Sieklucka wspomina pracę z Michelem Morronem przy filmie "365 dni": Dał mi ogromne wsparcie i poczucie bezpieczeństwa

Anna Maria Sieklucka i Michele Morrone odwiedzili studio "DD TVN", aby promować film "365 dni". Odtwórcy głównych ról opowiedzieli o pracy na planie i o swojej wyjątkowej, opartej na zaufaniu relacji.

Niedawno w Warszawie odbyła się premiera filmu powstałego na podstawie książki Blanki Lipińskiej. W "365 dni" w głównych rolach zobaczymy Annę Marię Sieklucką oraz Michele'a Morrone'a. Na premierze aktorka oraz pisarka pojawiły się w prawie identycznych kreacjach, a Michele Morrone zdradził nam, jak wspomina pracę na planie produkcji. Tymczasem odgrywający główne role aktorzy pojawili się w "Dzień Dobry TVN".

Anna Maria Sieklucka w głównej roli w filmie "365 dni". Jak wyglądały castingi i nagrania erotycznych scen?

Zobacz wideo

Anna Maria Sieklucka i Michele Morrone w "DD TVN"

Anna Maria Sieklucka i Michele Morrone w sobotę odwiedzili studio DD TVN aby promować film "365 dni". Aktorzy opowiedzieli o pracy na planie i o stworzeniu wyjątkowej, opartej na zaufaniu relacji. Jak wspomina odtwórczyni głównej roli, początki były dla niej trudne. "365 dni" to jej aktorski debiut, a tematyka filmu oraz fakt, iż będzie musiała grać w języku angielskim, wcale nie ułatwiały sytuacji:

Tematyka jest dość kontrowersyjna i jest związana z nagością. Gdzieś we mnie była ta bariera i musiałam ją przekroczyć w swojej głowie - powiedziała Anna Maria.

Michele Morrone miał natomiast znacznie większe doświadczenie w kręceniu erotycznych scen:

Byłem gotowy do tego rodzaju scen, (...) miałem już takie głębokie sceny ukazujące seks we Włoszech, dlatego było to dla mnie prostsze, aby te sceny kręcić w Polsce.

Dzięki temu aktor był oparciem dla Anny Mari Siekluckiej, która bardzo docenia jego pomoc. Aktorka opowiedziała nawet, że w krótkim czasie udało im się stworzyć opartą na zaufaniu relację:

Mieliśmy dwa tygodnie na to, aby się poznać przed rozpoczęciem zdjęć. To jest bardzo skondensowany czas, musieliśmy go wykorzystać maksymalnie, żeby rozmawiać ze sobą  - powiedziała Anna Maria.

Dalej aktorka wspomina:

 Przez to, że musieliśmy poznać się w tak krótkim czasie i sobie zaufać, wytworzyła się między nami taka prywatna i taka bardzo mocna relacja, która przerodziła się w przyjaźń. Michele dał mi ogromne wsparcie, jeżeli chodzi o poczucie bezpieczeństwa.

Aktorka dodaje także, że na planie stworzono profesjonalne warunki, które umożliwiły aktorom komfortową pracę: 

To wcale nie było tak, że kręciliśmy je przy całej ekipie, to odbywało się w bardzo profesjonalnych, intymnych warunkach i tym bardziej czuliśmy się komfortowo i bezpiecznie
 

Czy wywiad w DD TVN zachęcił Was do pójścia na "365 dni"?

JP