Książę William o księżnej Dianie: Byłaby koszmarną babcią. Zdradził też, że codziennie opowiada dzieciom o swojej zmarłej matce

Książę William zdradził w filmie dokumentalnym, jaką babcią byłaby księżna Diana. Wyjawił również, że co wieczór przed snem opowiada dzieciom o swojej zmarłej matce.

Nie jest tajemnicą, że książę William i książę Harry nie mieli łatwego dzieciństwa. Od początku budzili ogromne zainteresowanie mediów, a do tego musieli postępować zgodnie z królewskim protokołem. Księżna Diana, ich matka, robiła jednak wszystko, by mieli chociaż odrobinę "normalnego" dzieciństwa. Próbowała zapewnić im taką rozrywkę, jaką mają wszystkie inne dzieci na całym świecie. Teraz po latach od jej śmierci książę William zastanawia się, jaką babcią byłaby Diana.

Rodzina królewska świętowała urodziny królowej

Zobacz wideo

Książę William o księżnej Dianie

Ostatnio książę William wspominał o swojej zmarłej marce w dokumencie "Diana, 7 dni", który został zrealizowany przez stację BBC. Książę przyznał, że co wieczór opowiada swoim dzieciom o nieżyjącej babci. Przy okazji zdradził, jak w tej roli mogłaby się Diana odnaleźć.

Gdy kładę George'a lub Charlotte do łóżka, regularnie opowiadam o niej i staram się przypominać, że w ich życiu były dwie babcie. To ważne, aby wiedziały, że ona istniała. Kochałaby swoje wnuki na zabój, ale byłaby absolutnie koszmarną babcią. Przychodziłaby co chwilę, najpewniej w porze kąpieli, wywoływałaby ogromne zamieszanie. Piana i woda byłyby wszędzie, a potem jakby nigdy nic wróciłaby do siebie - powiedział William.

Książę do tej pory ma ogromny żal, że nikt szybko nie pomógł jego marce po wypadku. Przypomnijmy, że samochód, którym księżna uciekała przez paparazzi, uderzył w filar tunelu Pont de l'Alma w Paryżu.

Miała poważny uraz głowy, ale wtedy jeszcze żyła. Ci ludzie, którzy spowodowali wypadek, zamiast jej pomóc, fotografowali ją, jak umiera na tylnym siedzeniu, a potem szli do swoich redakcji i podawali to jako news - powiedział książę William.

KM