Mąż Oli z programu "Cztery wesela" żegna ukochaną. Jego wpis jest bardzo poruszający. "Tak bardzo chciałbym cofnąć czas"

Szósty odcinek programu "Cztery wesela", który emitowany jest w telewizji Polsat, zakończył się bardzo smutno. Jedna z uczestniczek, która chorowała na raka, przegrała z chorobą. Mąż żegna ją w czuły sposób.

Ola była jedną z uczestniczek programu "Cztery wesela". Choć chorowała na nowotwór, udział w show pozwolił odetchnąć jej od uciążliwego leczenia. Niestety, nie wygrała tej walki, o czym dowiedzieliśmy się z programu. We wzruszającym wpisie żegna ją mąż, Arek Grymuła.

"Cztery Wesela". Arek Grymuła żegna ukochaną żonę

Gdy produkcja programu umieściła wpis o śmierci Oli na swoim oficjalnym profilu na Facebooku, niespodziewanie skomentował go jej mąż, Arek. Jego słowa powodują, że łzy same napływają do oczu.

Była i jest nadal najcudowniejszą osobą, którą spotkałem w swoim życiu. Pomimo tego, że nie wygraliśmy, przeżyliśmy super chwile, poznaliśmy grupę wspaniałych ludzi. Za to wszystko ogromne dziękuję. I czerpię ogromną siłę z waszych komentarzy - czytamy.

Na profilu na Facebooku Arka również znajduje się wiele zdjęć i wspomnień o Oli. Słowa pod każdym zdjęciem chwytają za serce.  

Tak bardzo mi Ciebie brakuje. Tak długo Twego dotyku nie czuję. Tak bardzo chciałbym cofnąć czas. Lecz wiem, że to się nie uda.

Strata ukochanej osoby z pewnością należy do tych najtrudniejszych. 

Przypomnijmy, że Arek i Ola w programie zajęli ostatnie miejsce. Choć na ich weselu pozostałe uczestniczki bawiły się świetnie, to jednak oceniły je bardzo surowo. Z tego powodu nie zabrakło słów krytyki od widzów, którzy uważali, że konkurentki źle się zachowały i powinny dać wygrać Oli, której nagroda pieniężna pomogłaby w leczeniu.

Jednak nie zapomnijmy, na czym polega show Polsatu i jego zasady. W każdym odcinku występują cztery panny młode, które zapraszają na swoje wesela konkurentki. Następnie są oceniane i śmiało komentują oraz wyliczają wady danej uroczystości. Zwyciężczyni otrzymuje 25 tysięcy złotych.

BO

Więcej o: