Marina znów zaatakowana przez internautkę. Tym razem piosenkarce puściły nerwy. "Wścibskie babska!"

Marina Łuczenko niemal codziennie mierzy się w sieci z hejtem. Bardzo często odpowiada na nieprzychylne komentarze internautów. Nie inaczej było ostatnim razem.

Jak na gwiazdę XXI przystało, Marina Łuczenko-Szczęsna jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych. Na Instagramie pokazuje kulisy zarówno swojego życia zawodowego, jak i prywatnego. Przy okazji mierzy się z hejtem w komentarzach pod postami. Ostatnio nerwowo zareagowała na jedno z pytań obserwatorki.

Marina odpowiada internautce

Autorka hitu "News" od początku kariery skrupulatnie dba o swój wizerunek. Na ściankach zawsze prezentuje się nienagannie. Od fryzury po buty - wszystko musi być idealne, a najlepiej markowe i kolorowe. Podobnie na Instagramie, gdzie gwiazda chętnie chwali się swoimi stylizacjami. Na jednym z ostatnich zdjęć uwagę skradły jej długie i bogato zdobione paznokcie.

W komentarzach pod zdjęciem zaroiło się od komplementów. Głos zabrała nawet Patricia Kazadi, która przyznała, że tęskni za Mariną. Najgęściej zrobiło się pod wpisem jednej z internautek, która nawiązała do manikiuru wokalistki.

Jak Ty funkcjonujesz z taką długością paznokci? - spytała.

To wystarczyło, by rozpętać prawdziwą burzę. Internauci podzieli się na dwa obozy: przeciwników i zwolenników długich paznokci. Cała sytuacja musiała najwyraźniej zdenerwować Marinę. Wokalistka napisała długi i bardzo emocjonalny komentarz.

Chce się Pani dowartościować sugerując, że nie umiem zadbać o swoją rodzinę i dom? Skąd taki wniosek? Oczywiście mogę wszystko, nie muszę nic, ale chcę i nie muszę się nikomu z niczego tłumaczyć, jednak strasznie mnie irytują wścibskie babska (inaczej nie nazwę) próbujące mi umniejszyć, żeby się lepiej poczuć - napisała.

Podzielacie jej opinię? Przypomnijmy, że to nie pierwszy raz, kiedy paznokcie Mariny wzbudziły tyle szumu. Wcześniej fani sugerowali między innymi, że jej manikiur wygląda na "bolesny". Jeszcze innym razem zarzucili, że wyglądają "jakby grzebała w ziemi". Na szczęście gwiazda nie daje się hejterom i po prostu robi swoje.

Więcej o: